Warszawska sieć kablowa AsterCity poinformowała swoich abonentów o konswekwencjach zmian w prawie autorskim odczuwalnych od owego roku. Operator oznajmił, że jest zobowiązany do posiadania od dziś podpisanych umów ze wszyskimi nadawcami. Niektórzy a raczej "Wielu" jednak "nie opłacili praw do emisji swoich programów w polskixh sieciach kablowych" i ich programy, chodzi oczywiście o obcojęzyczne - znikną z oferty. Jednocześnie OGiKK będzie prowadzić rozmowy tak z nadawcami jak i Rządwm i Parlamemtem aby ten obowiązek opóźnić. Za emisję programu bez podpisanych umów grożą operatorom poważne konsekwencje prawne. A mówiło się, że będzie to martwy przepis, i że w początkowym okresie nie będzie tak rygorystycznie kontrolowane. Sieć zapewnia, że zrzeszeni operatorzy dołożą starań aby zapewnić widzom jak najciekawszą ofertę. To raczej czcze deklaracje- w nowym zestawieniu nie zauważyłem większości stacji niemieckich jak Pro7, RTL czy SAT1, Planete- to chyba pomyłka- pojawia się natomiast koreański Arirang, polski Edusat /w sylwestra nadano już pierwsze wykłady/ do łask wraca Polonia1. Co ciekawe 'ocalał' angielski Five- wcześniej kodowany 'soft' jest też BBC World, Sky News i Euronews. Chyba niektórzy widzowie przeproszą się z zestawami analogowymi tv sat
Autor: Rafał S