Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Zapaść branży muzycznej poglębia się

Wraz z popularyzacją sieci p2p, służących do wymiany muzyki przez Internet, zapaść branży płytowej pogłębia się. W ubiegłym roku wartość światowego rynku muzycznego była o 7% niższa niż w roku 2001, który był z kolei o 5% słabszy od roku 2000 – wynika z najświeższych danych Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego IFPI.

Jak informuje London Times Sony Music przewiduje, że w tym roku sprzedaż spadnie o kolejnych 15%. Za głównego winowajcę uważa się Internet, a także popularyzację nagrywarek CD i konkurencję ze strony innych form rozrywki.

W USA sprzedaż albumów muzycznych była o 10% słabsza niż rok wcześniej. W Niemczech – o 9%, a w Hiszpanii – aż 15%. Stosunkowo dobrze poradził sobie rynek brytyjski, który skurczył się tylko o 2,2%. Fenomenem jest za to Francja, gdzie sprzedaż... wzrosła o 4%. To efekt odrzucenia nagrań brytyjskich oraz amerykańskich gwiazd i ogromnej popularności rodzimych artystów. We Francji istnieje też większa niż w innych krajach Europy Zachodniej grupa osób mniej obytych z Internetem, zainteresowanych za to kupowaniem starych nagrań.

Wszystko wskazuje na to, że czasy kiedy jeden album sprzedawał się w ilości 10 mln sztuk minęły bezpowrotnie. W USA 10 bestsellerów ubiegłego roku sprzedało się w łącznej liczbie 33 mln kopii. Dwa lata wcześniej sprzedaż płyt z „top 10” wyniosiła 60 mln sztuk.

Jedynym wykonawcą który w roku 2002 sprzedał więcej niż 5 mln płyt był Eminem. Na znaczeniu tracą kasety magnetofonowe (spadek sprzedaży o 36%) i single (spadek o 16%). Z kolei rośnie sprzedaż płyt DVD – branża wideo przeżywa taki sam boom, jaki był udziałem branży muzycznej w pierwszych latach popularności płyt CD. Wytwórnie płytowe także na tym korzystają – płyty DVD z materiałami muzycznymi sprzedawały się w roku 2002 aż o 58% lepiej, niż w roku 2001. Równocześnie o 42% spadła sprzedaż wydawnictw w formacie VHS. Działalność wytwórni muzycznych w Internecie dopiero raczkuje - np. w Wielkiej Brytanii sprzedaż utworów muzycznych online wzrosła o skromne 4%. Wytwórnie wciąż koncentrują się raczej na akcjach mających na celu zwiększenie prawnej ochrony własności intelektualnej, niż stworzeniu konkurencyjnego modelu dystrybucji muzyki w formatach cyfrowych.

Autor: Patryk