Gazeta Wyborcza podała, że fuzja dwóch polskich platform cyfrowych miała zostać ogłoszona już w zeszłym tygodniu, ale strony w czwartek zdecydowały się to odłożyć. Jak wyjaśnia dziennik coś w ostatniej chwili uległo zmianie. Przypomnijmy w ciągu trzyletniej historii telewizji cyfrowej w Polsce nadawcy już niejednokrotnie rozmawiali, zdaniem mediów śledzących najdrobniejsze wahnięcia kursów akcji, wypowiedzi, reakcji i podróży ich przedstawicieli byli bliscy fuzji, by tylko .... sprawa przycichła na kolejne kilka miesięcy. Niejeden już tytuł prasowy od Pulsu Biznesu przez To i Owo, po Wyborczą donosił, że połączenie jest już poraktycznie faktem, nie stało się tak jednak do dziś. Miejmy nadzieję zatem, że to kolejny fałszywy alarm. Według Gazety obecna sytuacja na giełdzie postawiła UPC w gorszej pozycji w drugiej połowie lipca, kiedy to miano przekreślić wszelkie ustalenia a rozmowy na korzystniejszych dla Canal+ warunkach zaczęły się od nowa. Właściciele Cyfry+ mieli według stanu z czwartku zdobyć nawet 75%. Również Wyborcza donosi, iż połączenie oznaczać będzie koniec Wizji Sport i przerzucenie katalogu jej praw do 3 kanałów Canal+. Zwolennikom jednej platformy cyfrowej przypominamy, że odpowiedni poziom merytoryczny i cenowy gwarantować może jedynie zdrowa konkurencja, a nigdy nie ujest tak źle, żeby nie mogło być... gorzej. Pamiętajmy, że po ogłoszeniu listu intencyjnego z 1998 roku- tak, tak, fuzja groziła nam jeszcze zanim pierwsze dekodery trafiły do klientów- z transponderów Wizji natychmiast zniknęło testowane HBO, a -dużo wcześniej-po przejęciu analogowego bukietu Multichoice przez Canal+ polski rynek stał się uboższy o jeden kanał filmowy, a dotąd oferowane MTV i Discovery nie trafiły do klientów indywidualnych dopóki nie przypomniała sobie o nich Wizja ponad 2 lata później
Autor: Rafał S