Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Wiśniewski na start czyli kilka uwag o gwiazdach

Kilka dni temu otrzymałem zaproszenie na konferencję prasową, w którym znalazły się słowa- "Już wkrótce pokażemy Państwu jak naprawdę wygląda życie Michała Wiśniewskiego i jego rodziny. "Jestem jaki jestem" nowy program tvn, który odsłoni prawdziwe oblicze gwiazdy". Nie wiem czy to mnie interesuje. Nie tylko ze względu że nie uważam go za wzorzec postaw godzień naśladowania, na to co-jak czytam lider Ich Troje wyczynia na kocertach, co wykrzykuje i czym rzuca w swoją publiczność. Najczęściej po prostu- to nic ciekawego. Gwiazdy muzyki to gwiazdy muzyki- a dziś wydaje się, że oczekujemy od nich i innych talentów- mają zabierać głos w sprawach społecznych. Sam małem wielu idoli. Miałem to szczęście, że wychowywałem się też na tym co słuchał mój starszy brat. Od White Snake przez Genesis po Whitney Houston i Madonnę. Czasami nawet na ścianę zawędrował jakiś plakatCzy kogokolwiek z nich chciałbym zobaczyć od kulis? Może Phila Collinsa bo jest zabawny. Ekshibicjonistyczny dokument królowej pop ukazał stronę gwiazdorstwa, której nigdy nie chciałbym zobaczyć- samotnej, zmęczonej i zapętlonej we własnym wizerunku. Niektórzy z wokalistów lat 80 i 90 robili naprawdę szokujące rzeczy i chyba fascynacja taką kreacją jest prawem młodości. Ale tylko kreacja jest interesująca- bo tak naprawdę nie chcemy wiedzieć, że jakiś gwiazdor rocka nie rozwalał gitar w dzieciństwie, był przykładnym uczniem, a tlenione włosy to wymysł wytwórni. Czasem po prostu- okazuje się, że król jest nagi- nasz charyzmatyczny idol nie jest tak ciekawy i interesujący, niewiele wie o świecie, ma mało do powiedzenia a jego logika trąci naiwnością- jak ataki liberalnych artystów na G. Busha. Piosenkarze, nawet jeśli ich uwielbiamy, a ja za Ich Troje nie przepadam, ale uważam, że nie powinno się kogoś atakować za to, że odnniósł sukces- przyszli aby zaśpiewać- a nie stać się guru wszechdziedziń. Program będę jednak oglądał- z czystej ciekawości- trochę jak nie przymierzając wypadek samochodowy, od którego nie można odwrócić głowy

Autor: Rafał S