Czy zabójca dwóch dziewczyn powinien mieć zapewnioną promocję swej twórczości w popularnej telewizji muzycznej? Czy uwaga mediów tego rodzaju nie niweczy celu kary więzienia- przecież izolacja od społeczeństwa i odpłata powinna być realizowana konsekwentnie. Czy VH1 traci fason? Tego rodzaju pytania pojawiają się w amerykańskiej prasie przy okazji programu "Muzyka za kratami" a w szczególności odcinka zaplanowanego na 18 października. Władze stanu Pensylvania jednomyślnie apelują do stacji o przekazanie wpływów z reklam na rzecz uirzędu wspierającego ofiary przestępstw. Przy tej okazji podjęto dyskusję czy więźniowie w USA, którzy np. mogą rozwijać swoje zainteresowania nie mają za dużych uprawnień. Cóż przynajmniej nie wychodzą na przepustki...
Autor: Rafał S