Gazeta Wyborcza opublikowała apel Unii Wolności do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, aby członkowie KRRiT wskazywani byli przez instytucje cieszące się autorytetem fachowym i moralnym. Cóż rychło w czas. Przypomnę, że gdy AWS zaproponowało podobne rozwią zanie na odpolitycznienie telewizji publicznej przez oddanie zarządu nad nią dziekanom uczelni państwowych- to właśnie potraktowano jako narzędzie walki o wpływy. Unia reaguje teraz, gdy po przegranych wyborach łatwo jest jej postawić się obok 'systemu'. Tyle tylko, że Rada jest zdominowana przez ludzi ze środowisk SLD i UW a na odwrócenie tego układu potrzeba lat. Myślę jednak, że powoli dojrzewamy do myśli jak bardzo niebezbieczne dla kraju jest wskazywanie ludzi wg. klucza politycznego, niefachowych, bez wyczucia rynku, nie czytających wniosków, nie kryjących swoich sympatii i własnych planów dla realizacji których członkostwo jest trampoliną na tak strategiczne stanowiska. To już nie zwykła walka o stołki, komisja taka czy inna
Autor: Rafał S