Big Brother może być tylko łatwą rozrywką na nie najwyższym poziomie, ale afrykańscy producenci mają większe ambicje. "Big Brother Africa" zgromadził pod jednym dachem 12 uczestników z różnych państw kontynentu. Realizatorzy liczą, że ich audycja pomoże szerzyć zrozumienie i tolerancję wśród sąsiadujących państw. W domu nikt się nie kłóci, mieszkańcy piją i dobrze się bawią. Zdatrzyło się nawet zbliżenie płciowe, rzecz niezwykła dla bardzo konserwatywnej widowni. Program jest już przebojem w całej Afryce, szczególnie zaś ujęcia grupowych pryszniców.
Autor: Rafał S