19 marca ruszy nowe wcielenie TV Familijnej
Puls - tak ma nazywać się stacja , która jeszcze w marcu zajmie częstotliwości naziemne należące TV Niepokalanów. O ile potwierdzą się pierwotne zapowiedzi właścicieli sygnału, program religijny pozostanie obecny w przekazie satelitarnym. Nowy kanał zaś ma przyjazny i optymistyczny, a przede wszystkim bezpieczny dla dzieci. Ważnym elementem ramówki ma być informacja, satyra i rozrywka. Puls przyciągnął tak znane nazwiska jak Mann i Materna, którzy poprowadzą maraton rozrywkowy przez pięć dni w tygodniu, Marcin Wolski, który będzie miał szansę zrealizować się w nowym cyklu "Gumitycy" , Krzysztof Skowroński, Waldemar Ogiński i Bogdan Rymanowski, który pokieruje ekipą pojawiającego się późnym wieczorem dziennika.
Ten ostatni nie przebiera zresztą w słowach. W rozmowie z "Życiem Warszawy" stwierdził, że nowa stacja nie będzie "serwować sieczki" a ona sama jest niczym mleczna czekolada podczas gdy konkurencję porównuje do jednosmakowej, gorzkiej. W programie pojawią się też popularne seriale jak na przykład "Cudowne lata", "Dotyk Anioła", dużo programów na żywo i audycje informacyjne, które nie stworzą poczucia zagrożenia i estetyczne kreskówki. Nową stację ocenimy jednak dopiero po starcie, choć- to prawda- zapowiada się interesująco.
Ambitną formułę zapowiadała swego czasu tvn, lecz stacja odniosła skutek dopiero wtedy, gdy jej ramówkę opanowały teleturnieje i telenowele. Związek nowego projektu z Niepokalanowem pozwala jednak wierzyć, że jego twórcy nie pójdą na tak daleki kompromis. Pamiętajmy, że swego czasu TV Familijna, której Puls jest urzeczywistnieniem zapowiadała przyjęcie rygorystycznej polityki reklamowej- przedstawiając przykładową listę produktów, do kupna których stacja zachęcać nie będzie. A to kosztuje.
Szkoda tylko, że udziałowcy , którzy zapewnili zastrzyk finansowy- w większości sprywatyzowane spółki państwowe nie mają w tej branży doświadczenia. Choć dla nich do zapewne opłacalna choć ryzykowna inwestycja. Na starcie nowego kanału może najwięcej stracić RTL7, którego udział w rynku maleje, a narodziny kolejnej konkurencji i kasowanie kolejnych polskich produkcji nie pomogą
Autor: Rafał S