Namioty, szanty i konwój- to pomysł najmłodszej stacji na wakacje "Wysyłamy reporterów Tele5 w trasę. Chcemy by w każdy weekend lipca i sierpnia poszukiwali ludzi odważnych, którzy chcą wypowiedzieć się na ciekawy temat. Pod namiotem Tele5 niczym w Hyde Parku znajdą oni forum wypowiedzenia własnych myśli. Wszystko to pokażemy na ekranie "Piątki", powiedział dyrektor programowy Tele5. Słoneczny konwój z prezenterkami na pokładzie ma z kolei docierać do popularnych miejscowości turystycznych. Relacja ze spotkania z Ojcem Świętym w Łagiewnikach zwieńczy cykl. Spotkania z gwiazdami podczas Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach Tele5 pokaże na antenie 6 i 7 lipca o godzinie 19.00. Kolejne wydarzenie - Szanty w Giżycku przedstawi tydzień później 13 i 14 lipca o godzinie 20.00. Przyznam szczerze- jestem zdziwiony. Najwyraźniej Tele5 oczekuje od swej "lepszej" mniejszościowej widowni, żeby zamiast udawać się na wakacje obserwowała jak wypoczywają inni ludzie. Dziwi też, że tego rodzaju środki marketingowe stosuje się właśnie teraz. W trakcie festiwalowego lata. Swoje akcje planuje przecież "Lato z radiem", nadawca publiczny urządza pikniki muzyczne dosyć regularnie, stacje radiowe też o tej porze bywają aktywne. Szanty to może być niedobry pomysł dla debiutującej stacji. Nasuwa to na myśl telewizyjno- biesiadne projekty TVP ostatnich miesięcy. Ja sam po gorącym dniu oczekuję dobrego serialu, filmu lub dokumentu. Poza tym jeśli całe te akcje będą tak stonowane i łagodne jak cała stacja- po prostu się nie przebije- to już nie te czasy, jak gdy w 96 roku RTL7 startował na Placu Zamkowym co mogło być głośne. Tymczasem w poniedziałek Tele5 nadało "Most na rzece Kwai". Bez złośliwości i przesady zdawało się, że ktoś pomylił taśmy i był to materiał przeznaczony na antenę Polonii1, jakość VHS, nawet co chwila pozaginana" ściachana" jak mówiło się w złotej erze wypożyczalni video. Czyżby Tele5 kończyło się zanim na dobre zaczęło? Europejski model programowy jest jeszcze do obronienia. ""Lepszy obraz świata", który telewizja stara się coraz bardziej desperacko bronić, moim zdaniem nie. Jak bowiem pasuje do tego- na przykład- dokument o kulisach gejowskiego porno biznesu nadany kilka tygodni temu? Ja nie czekam na telewizję dla idei, a ciągłe roszady seriali są coraz bardziej irytujące
Autor: Rafał S