Z komunikatu C+ Sport: W nocy z niedzieli na poniedziałek, 26/27 stycznia, od godz. 0.00 CANAL+ transmitować będzie finał rozgrywek futbolu amerykańskiego. W tegorocznym Super Bowl Oakland Raidres zmierzą się z Tampa Bay Buccaneers. W składzie Oakland kibice będą oczywiście mogli zobaczyć Polaka Sebastiana Janikowskiego. To będzie już 37. Super Bowl i zarazem pierwszy w historii z udziałem przedstawiciela naszego kraju.CANAL+ Niebieski niedziela/poniedziałek, 26/27 stycznia, godz. 0.00 >>>I tu jestem w kropce. Sam postulowałem wprowadzenie tak egzotycznych dyscyplin do Polski jako odpowiedz na wulgaryzację i komercjalizację a także niski poziom krajowego sportu drużynowego. Ale- jako sposób podbicia rynku telewizynego przez stacje darmowe bez szansna duże imprezy. Futbol amerykanski to gra widowiskowa a do tego- rozrywkowo oprawiona. Niewielu jednak ludzi w kraju wie jakie są jej zasady, a jaki procent tych z kolei- czerpie wiedzę z serialu "Świat Pana Trenera"? Dla Polaków Superbowl nic nie znaczy, obce jest nam to oczekiwanie i podniecenie przed wielkim meczem. Wiem, że zaraz mogą podnieść się głosy wielbicieli innych dyscyplin od Wrestlingu po Snookera, twierdzących,że Canal+ niepotrzebnie wydało pieniądze, kończą mu się pomysły lub oferta pogarsza się drastycznie. Ktoś mi powiedział, że NBA jest u nas słabo oglądane i dlatego- tanie jak barszcz. Tym bardziej nie widzę powodu, żeby tego nie kupić, platforma cyfrowa ma zaspokajać różne gusta. Czy futbol amerykański jest u nas bardziej popularny?
Autor: Rafał S