Duży zawód sprawił nam nowy program rozrywkowy RTL7 "Śmiej się razem z nami". Cały kłopot właśnie w tym, że niewiele tu tego "nowego". W półgodzinnej formule połączono nieśmieszne wymuszone gagi znane z "Beczki śmiechu", domowe filmy "Śmiechoteki" z oryginalnym, irytującym komentarzem zmieniających głosy lektorów oraz nieraz już powtarzane wyjątki z prawdziwej, humorystycznej perełki tej stacji, przedwcześnie zdjętej z anteny "Zwariowanej kamery". "Zasadzkę" na prezentera Tomasza Kamela zapowiedziano słowami "Tego jeszcze nie było. Niestety... było i to wielokrotnie. Czy to naprawdę szczyt możliwości tej stacji?
Autor: Rafał S