Burza medialna w Niemczech wybuchła ostanio wokół twórców międzynarodowego sukcesu Idola. Simon Fuller ma powody do zadowolenia- donosi presstext europe- umowy zawierane z finalistami zza naszej zachodniej granicy pozwolą sięgać do ich kieszeni, czy raczej czerpać z ich dochodów przez najbliższe 13- lat. Ponadto- może obciążać ich kosztami, wprowadzić do umów nowych parnerów, opłacać ich z części młodych gwiazd. Ile? Niemiecki "Bild" podaje 20% wpływów netto wszystkich dziesięciu finalistów, co ma później spaść do poziomu 10%. Dr Matthias Scheer ekspert prawa kotraktowego ocenił przeciekłe do prasy fragmenty jako niemoralne, z łatwością obalalne w sądzie. Przedstawiciele byłego menagera Spice Girls określają umowy jako standardowe zawierane z uczestnikami programów tv. Przedstawiciele producentów i branży muzycznej zaprzeczyli istnieniu tajnych klauzul. Kai Manke z 19 Entertainment, spółki Fullera potwierdza jednak jedno- kwestię 20%. I nie widzi w tym nic złego. W porównaniu z innymi są i tak dobrze opłacani- mówi
Autor: Rafał S