W ciągu zaledwie dwóch dni firma Sharp ustanowiła kolejne rekordy wielkości telewizorów. Najpierw pokazała ekran o przekątnej 350 cali (na zdjęciu lewym) i rozmiarach 4,6 na 6,7 metra. Do tego o grubości zaledwie 6,5 milimetra. Cena takiego giganta to 550 tysięcy dolarów.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że pokazany ekran nie jest jednolitą powierzchnią. Został zbudowany z trzydziestu 60-calowych monitorów, połączonych w jedną całość. W planach jest już ponoć także jego wersja 3D.
Kilka dni później firma pobiła własny rekord, demonstrując 410-calowy ekran o wymiarach 7 na 8 metrów (na zdjęciu prawym). Zbudowano go z pięćdziesięciu czterech również 60-calowych monitorów LED. Tu już można pokazać żadnych problemów słonia w naturalnej wielkości, przechadzającego się po sawannie.
Po co komuś taki gigant? Sharp liczy na zainteresowanie centrów handlowych. Telewizor zamiast ściany? Proszę bardzo. Sprzedaż rusza w sierpniu.
Źródło: www.multi-blog.pl
Autor: multi-blog.pl