Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Seriale lat 90: TWIN PEAKS

Ten tekst opublikowałem pierwotnie 16/10/2000. Postanowiłem wrócić jednak do pomysłu prezentacji najbardziej niezwykłych produkcji ubiegłego dziesięciolecia Oto Pierwsza kandydatura do tytułu serialu dekady

"Kto zabił Laurę Palmer?" kiedyś to pytanie zadawali sobie telewidzowie na całym świecie. Kiedy pierwszy raz włączyli telewizory aby rozwikłać zagadkę zabójstwa młodej dziewczyny z małego amerykańskiego miasteczka nie mogli nawet przypuszczać, że zostaną wciągnięci w jedną z najbardziej fantastycznych i dziwacznych intryg w historii małego ekranu. Nie dość, że miesiącami nie zbliżali się do odsłonięcia chociaż rąbka tajemnicy, to jeszcze producenci serialu zwodzili ich wprowadzając co raz to bardziej paranormalne wątki. Mowa oczywiście o "Twin Peaks" odcinkowym dziele duetu Frost/ Lynch. Postanowili oni najzwyklejszą wydawać by się mogło- sprawę kryminalną przeobrazić w mroczną opowiastkę o rywalizacji dobra i zła pozorach i zakłamaniu. Wszyscy mieszkańcy tytułowego miasteczka skrywają jakąś tajemnicę, choć oczywiście dla obserwatora z zewnątrz wszystko wydaje się być w najlepszym porządku. Na tym twórcy jednak nie poprzestają. Prorocze sny, mordercze demony, sowy, które "nie są tym czym się wydaje", karły, kazirodztwo, stręczycielstwo wszystko to serwowali nam przez kolejne tygodnie, W ten dziwny świat zostaje wciągnięty agent specjalny Cooper, opanowany i spokojny, zdeterminowany by dotrzeć do sedna sprawy a jego jedynym sprzymierzeńcem wydaje się być szeryf. A cóż to za sedno? Twin Peaks położone w kotlinie dwóch bliźniaczych szczytów staje się polem rozgrywki między dobrem a złem. Nie dziwi więc, że bohaterowie zawierają pakty z diabłem, wypowiadają zaklęcia, rozmawiają z pniami, miewają wizje i nie ufają sowom. Usytuowanie miasteczka symbolizuje- jak chcą autorzy- to rozdarcie między dwoma biegunami, stroną ciemną i jasną i to nie tylko w przenośni, drugim równie niezwykłym miejscem na ziemi ma być Tybet. Realizacja również odbiegała nie co od tego do czego przyzwyczaili się aktorzy telewizyjny. Na potrzeby jednej ze scen uczono ich min. mówić od tyłu !

Jak twierdzą zgodnie Lynch i Frost chcieli zrobić serial o miejscu, obecnym tylko na płaszczyźnie metafizycznej, do którego w stanie nieprzytomności trafiają wszyscy ludzie i jego relacjami z tak zwaną rzeczywistością. Nie zamierzali ujawniać mordercy dziewczyny, a jej zabójstwo miało być jedynie pójściem wyjścia rozwinięcia niezwykle pokręconej fabuły. Stało się jednak inaczej, bowiem ABC zdecydowało się zdjąć "Twin Peaks" z anteny. Widzowie nie nadążali za rozwojem akcji, serial wymagał bowiem wytężonej uwagi odbiorców i śledzenia każdego odcinka. Co tydzień pozornie zbliżali się do końca, aby na początku następnego odcinka zrobić dwa kroki do tyłu. Częste zmiany dnia emisji również nie pomogły produkcji. Wielu odstraszyła też jej postępująca dziwaczność. Kiedy więc zdecydowano się rozwikłać zagadkę zabójstwa Laury Palmer wydawało się oczywiste, że nie będzie to zwyczajne rozwiązanie. Sprawcą był BOB - demon, który nawiedzał ojca dziewczyny i innych mieszkańców miasta. Niektórzy fani czuli więc niedosyt, licząc na bardziej "normalne" rozwiązanie.
W jednej z gazet pojawił się kiedyś dowcip rysunkowy z podpisem "Diane, dawno bym już rozwiązał tę sprawę, gdyby autorzy kolejnych odcinków pamiętali co namieszali w poprzednich (proszę o kontakt jeśli pamiętają Państwo, kto to napisał i w jakim dzienniku się pojawiło
Nie ulega jednak wątpliwości, że dzięki niezwykłej pomysłowości, grze aktorów nowatorskim zdjęciom i efektom oraz przejmującej muzyce (któż zapomni Julee Cruise śpiewającą "Falling"?) "Twin Peaks" przeszło do historii telewizji i zainspirowało współczesnych filmowców

Autor: Rafał S