Kontrowersyjne zabicie świni na planie kręconego w Australii reality show skłoniło Państwo do stworzenia nowego prawa dotyczącego opieki nad zwierzętami- podała Agencja Reutera. Reakcja na drastyczną scenę było tak silna, iż rząd nie miał praktycznie innego wyboru. Zapowiedziano skodyfikowanie zasad troski nad zwierzęcymi aktorami, a wśród kar grożących za ich złamanie znalazły się grzywny do ok 4 800 zł i rok więzienia. Tymczasem zabicie królika w tvn-owskim "Agencie" nie odbiło się szerszym echem w kraju tak uchodzącym za konserwatywny jak Polska. Artyści i rządzący wolą zajmować się rzekomą i rozdmuchaną kontrowersyjnością "Amazonek" na czym show Polsatu bynajmniej nie traci.
Autor: Rafał S