RTL7 zdecydowało się przed ostatnimi wyborami prezydenckimi emitować filmy reklamowe jednego z kandydatów na ten urząd. Zaciekawiło nas to, bowiem stacja nie przyjmowała do emisji tego typu materiałów wcześniej, co potwierdza sprzedająca czas reklamowy stacji IP Polska. Regulamin przyjęty przez firmę nakazuje bowiem co do zasady odrzucić spoty o pozagospodarczym charakterze, w szczególności prezentujące opinie polityczne, światopoglądowe czy religijne.. W
dwóch sytuacjach kanał może jednak od niej odstąpić: gdy mamy do czynienia z reklamą społeczną oraz polityczną w związku z wyborami- zgodnie z nakazami KRRiTV i Państwowej Komisji Wyborczej- przy czym z tego uprawnienia stacja zdecydowała się skorzystać po raz pierwszy, a decyzję o przyjęciu tego filmików tj kategorii podejmuje według osobnej indywidualnej procedury zarząd RTL7.
Dowiedzieliśmy się też, że specjalne oznaczanie bloków zawierających reklamy przedwyborcze bądź też przesunięcie takich materiałów do osobnych przerw nie było obligatoryjne, dlatego Marian Krzaklewski zachęcał do głosowania na siebie między "tradycyjnymi" spotami producentów proszków, kosmetyków i innych towarów. RTL7 wspiera też liczne akcje charytatywne
Autor: Rafał S