Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Rok Piątki

Stracona szansa- jakże inaczej podsumować miniony, pierwszy i może ostatni pełny rok Tele5

Nie chcieli 10%. Nie chcieli 7%. Wystarczyło im 5%. I gdyby przestawić przecinek o jedno miejsce do tyłu ich marzenie byłoby w zasięgu ręki. Wszyscy wiedzieliśmy, że nierealne plany Fincastu zweryfikuje życie. Zaskoczeniem może być jedynie fakt, że tak szybko ze złego zmieniła się w gorsze.

Tele5 zmarnowało swoją życiową szansę. Być może rozsądniej pomyślany i prowadzony projekt miałby szansę odnieść sukces. W 2002 roku wszyscy zaczęliśmy sobie zdawać sprawę, że polski rynek telewizyjny nie wygląda dobrze. Z ekranów właśnie zniknął RTL7, Wizja połączyła się z Cyfrą. Nikt nie przejął pałeczki i wysokiej klasy zakupów biblioteki światowych nowości Wizji Jeden. Niedawno zamknięto Wizję Sport. Wszyscy ludzie zaangażowani w większość z tych projektów stali się nagle uchwytni dla kogoś kto przekułby ich talent i zapał w nowy sukces rynkowy. A widzowie zostali z pilotem w rynku i wyborem między różnymi formami TVP, Polsatu i tvn. Puls bezskutecznie poszukiwał inwestora, procesował się z Prokomem i chyba finał tej bajki był już niestety jasny. Dziś przeglądam archiwa telewizyjnych forum i grup dyskusyjnych i przypomina mi się ten entuzjazm, który towarzyszył ogłaszaniu planów Tele5. Chcieliśmy, żeby to się udało. Nawet przekonywaliśmy się nawzajem wymieniając nazwiska- Muras, Przygodzki, Czarnecka i inni. Wszyscy chcieliśmy zobaczyć telewizję, która wyciągnie nas z tego zastoju. O najnowszych serialach i filmach w stacjach komercyjnych mogliśmy tylko pomarzyć. Polsat uczył się robić telewizję od nowa a tvn odkrywał nowe obszary komercji. Tele5 wybrało wspaniały czas na start. Wszyscy czekaliśmy co będzie dalej. Już nawet Czwórka nie ma tego komfortu- zmiany programowe będą czy też nie mogły mieć większy oddźwięk rok temu. Teraz z kolei jest moim zdaniem dobry moment dla producentów kanałów tematycznych, którymi musi zapełnić się kabel.

Zaciekawienie było tak duże, że nawet zapominaliśmy, że Tele5 to nowe dziecko, czy też zabawka - właścicieli Polonii 1 a sama stacja to nowa nazwa jej młodszego brata - Super1. Ten drugi kanał zapowiadał podbój rynku już w 2000 roku. Cóż - można się było domyśleć, że i tym razem będzie to wiele hałasu o nic. Myślałem- może to się uda: studio otwarte, Reszczyński, Małcużyński, jakiś inny pomysł na program a więc szukamy ciekawych produkcji w Europie- program ze spikerem otwierający popołudnie, Pijanowski, odnowiony Werdykt, ciekawy zespół, budowana biblioteka programowa....

Złe gorszego początki. Absolutnym błędem było forsowanie kanału jako łagodnego i prorodzinnego, szczególnie, że nie odpowiadało to wcale profilowi kanału. Wceśniej poległ już prorodzinny RTL7, prorodzinny Puls i familijna Nasza. Ile jeszcze potrzeba przykładów, żeby pokazać, że to nie jest dobry pomysł. Taki kanał można zrobić poprawnie, ale potrzeba na to pieniędzy. Pieniędzy, których Piątka jak pokazała historia po prostu nie ma. Telewizja ta nigdy nie unikała treści erotycznych, są to nawet jej perełki.

Kampania głośnego grafika Pągowskiego z wilkiem i kapturkiem była banalna, niezauważalna i zapominalna. Pomysł pomarańczowe na pomarańczowym przypomina raczej jeden z kawałów o Indianinie, który jeździł na Javie po cegłach niż akcję efektywnie wprowadzającą produkt.

Czy zespół musiał być aż tak rozrośnięty? Wszyscy, których znałem lub o których słyszałem a pracowali w RTLu/IP Polska Wizji lub szukali dla siebie miejsca zdawali się trafiać
Pomysł na content europejski był ryzykowny. Z jednej strony pozwala się jakoś wyróżnić. Wszyscy stawiają na Amerykę, kolejne seriale już nie gwarantują sukcesu- co pokazuje przypadek Pulsu. Brytyjskie programy na TVP3 oglądały się słabo. Ale jeżeli można tak tanio spiąć ramówkę i skompletować bibliotekę to czemu nie?

Tyle tylko, że programy europejskie są na ogół kilkukrotnie droższe niż amerykańskie produkcje z "puszki" . Rok pokazał też, że Tele5 kupiło audycje kilkuletnie, nie wiedzieć czemu wątpliwej jakości technicznej, nie ma żadnej ciekawej biblioteki, jednym słowem- Król jest nagi.

Niestety, część zapowiadanych gwiazd nie pojawiła się nigdy. Studio Otwarte nie ruszyło, Aleksander Pociej w roli gospodarza audycji wydawał się niezwykle drętwy, a dynamika "Werdyktu" słabo zagrana. Tylko Pijanowski i Leno ratowali w moich oczach ten kanał i to, że wtedy jeszcze te zakupy wydawały się bogate. Na nieszczęście stacji, ktoś niemiłosiernie zaczął bawić ramówką jeszcze tej samej jesieni układając ją wg. jakiegoś szablonu- ten sam schemat stosowały tv4 i tvn siedem. Pijanowski i Leno poszli w zapomnienie.

Być może pomogło by, gdyby do stacji trafili niektórzy z najlepszych rzeczników z branży. Np. Dorota Zawadzka albo Agnieszka Bajur. Edyta Gnojewska radziła sobie dobie dobrze, ale przez jej czas pracy w TV Puls nigdy o niej nie słyszałem, a informacje z tej telewizji dostawałem dopiero po pozytywnej weryfikacji opłacalności kontaktów ze mną przez stację i rekomendację pewnej Wspaniałej Osoby. Pomyślałem więc, może rzecznik bardziej widoczny i aktywny, mógłby wzbudzić większe zainteresowanie mediów?

Dramatem telewizji pozostawała oprawa. Była słaba, lecz dna sięgnęła po pierwszej zmianie. Nie wiem, kto zaakceptował tę niebiesko- różową pomyłkę, ale to ona- łącznie ze słabą jakością techniczną, starymi materiałami i powtórkami zepchnęła kanał to kategorii drugorzędnego kanału kablowego. Teraz jest lepiej, ale tylko odrobinę.

Nie znam Pana Hemsi. Nie wiem jak poważnie traktuje on telewizję. Ale czy nie zależy mu na utrzymaniu jakiegokolwiek pozytywnego wizerunku stacji? Byli pracownicy bez skrupułów opowiadają mediom o zaległościach w wypłacaniu pensji? Jak można było dopuścić do tego, że powstały? Dlaczego nie słyszę o planach naprawczych? Wszystkie działania powinny być teraz skupione na wypracowaniu nowej polityki stacji i koncepcji pracy. Skąd mamy wiedzieć, że Tele5 nie przechodzi po raz kolejny w tryb wegetacji. Ale nie wygląda to dobrze. Jaki sygnał wysyłany jest na zewnątrz? Odchodzi rzecznik. Odchodzą gwiazdy. Odchodzi Przygodzki i zakłada konkurencyjny dom sprzedaży, Adventure Team, zabierając Media5 głównego klienta.

Tele5 musi wziąć się w garść. Teraz, jak przed weekendem podało PB szuka inwestora. Ale kto i dlaczego miałby to kupić? Marka – słaba, widownia- znikoma, zespołu brak. Fincast powinien się natomiast porozumieć z jednym z mniejszych europejskich nadawców, który dostarcza mu programy i przekazać nawet kontrolę nad stacją w zamian za premierowe programy. BBC już jest u nas dostępne- najlepszy kandydaci to więc właściciele Channel4. Anglicy uznają ten kanał za nudnawy, nie tak dawno miałem jednak z nim kontakt i powiem, że z produkcji własnych, dokumentów fabularyzowanych, historycznych , reportaży i reality shows, magazynów o gwiazdach powstałoby lepsze Reality TV, a z seriali, w tym animowanych, można by spróbować zbudować kanał ogólny

A tymczasem TV4 planuje zgarnąć widzów i reklamodawców "5", z letargu budzi się tvn 7

Autor: Rafał S