Robert Korzeniowski, najlepszy polski lekkoatleta, będzie bohaterem magazynu "Gość tygodnia" w kanale Eurosportnews. "Gość tygodnia" z Robertem Korzeniowskim emitowany będzie codziennie w dniach 7-11 lipca.
“Gość tygodnia” to magazyn, w którym gwiazdy światowego sportu udzielają specjalnego wywiadu wyłącznie dla kanału Eurosportnews. Wywiad podzielony na pięć części nadawany jest od poniedziałku do piątku (pomiędzy 16:00 a 01:00).
W wywiadzie będzie można usłyszeć m.in.:
Trzy złote medale olimpijskie, dwa tytuły mistrzostwa świata i dwa mistrzostwa Europy, rekord świata, mimo to cały czas stawiam sobie najwyższe cele. Nigdy nie startuje jako zwycięzca ostatniego biegu. Zawsze jestem głodny zwycięstwa. Wciąż chce wygrywać. Niektórzy nazywają mnie „Królem chodu”, a ja tylko żyję z dnia na dzień. Korona i popularność są dobre, ale nie wtedy kiedy chce się żyć w normalnym świecie.
Dyskwalifikacja w Barcelonie w 1992 roku
To boli, kiedy jest się doświadczonym zawodnikiem, pokonałeś wiele kilometrów, startowałeś w wielu imprezach. Ból jest podwójny, kiedy czujesz, iż zrobiłeś wszystko, aby zapobiec takiej sytuacji, a mimo to i tak ci się to przytrafiło. To właśnie czułem w 1992 roku. Czułem się malutki wobec systemu, który kontroluje chód podczas takiej wielkiej imprezy jak Igrzyska Olimpijskie. Czułem się jak malutka rzecz w wielkiej maszynie. Byłem bardzo rozczarowany. Nie mogłem nic więcej zrobić. Cieszę się jedynie, że było we mnie ostatecznie dużo optymizmu, aby poradzić sobie z tym wszystkim.
Sydney 2000 - 2 złota
Bieg na 20 kilometrów był dla mnie wielkim wyzwaniem. Nie chciałem być rozpoznawany jako facet, który wygrywa tylko dystans 50 kilometrów. Wiedziałem, że jestem w stanie wygrać także 20 kilometrów. Krok po kroku, z roku na rok poprawiałem swoje osiągnięcia na tym dystansie. Poprawiłem swój najlepszy czas z 1 godziny 19;14’’ na 1 godzinę 18’20’’. W roku olimpijskim bez problemu wygrałem Puchar Europy, kilka razy pobiłem rekord Polski. Także miałem powody, aby myśleć o zwycięstwie na 20 kilometrów podczas Igrzysk.
Możesz przegrać w Paryżu?
Oczywiście jest taka możliwość. Nie jestem w stanie czytać w myślach moich przeciwników, ale widzę w jaki sposób reagują i postrzegają mnie jako niepokonanego. Ale tak naprawdę może mnie pokonać każdy, kto jest lepszy ode mnie. Trzeba w to wierzyć. Jeśli ktoś w to nie wierzy, to nie będzie w stanie ze mną wygrać.
Więcej w kanale Eurosportnews
Autor: Patryk