Naczelny Sąd Administracyjny uchylił pod koniec miesiąca decyzje KRRiT przyznające kolejne nadajniki tvn i Polskim Mwdiom, czyli TV4. Postulowali o to Franciszkanie, którzy pomimo gorszej niż trudna sytuacji walczą o przetrwanie swojej telewizji. Zatrudnienie wybitnego administratywisty, zaangażowanego w reformę terytorialną kraju profesora UW Michała Kuleszy to na pewno najlepszy pomysł. Niewątpliwie ma rację, że Rada ma pełną kontrolę na rynku. Widać też, że szczególnie w ostatnim okresie wydaje serię błędych lub niewłaściwie uzasadnionych decyzji, członkowie już nawet nie kryją swoich medialych sympatii. Czy ktoś naprawdę liczy, że nadajniki w Suwałkach i Rzeszowie zmienią właściciela? Już w przeszłości Rada skorygowała błędy w przyznanych koncesjach, a w zasadzie ich uchylenie- bez przerw w emisji naszej i tvn choćby na pół minuty. Jeżeli Rada uzasadniała korzystne dla konkurencji rozstrzygnięcia niespełnieniemw arunków finansowo - ekonomicznych przez Familijną, to dlaczego podzielono nadajniki tak, a nie odwrotnie? Dlaczego dwóch nie dostała jedna z nich? Kto, dlaczego i wg jakich zasad umacnia pozycję tvn jej przewagę nad czwórką, czwórki zaś nad Pulsem. Czy RMF naprawdę liczy, że ostatnie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i słowne utarczki przysporzą jej sympatyków w Radzie? A przecież Radio też zainteresowało się tv naziemną, a jedyne wolne częstotliwościi- to chyba te Pulsu wyłączone za dlugi. Zdjęto rękawiczki, lecz zabawa wciąż ta sama. Wznowienie pracy nad ustawą o radiofonii i tv w obecnym kształcie, Rywingate nie sprzyjają dyskusji na temat rekonstrukcji ładu medialnego od fundamentów, czy faktycznego poziomu Polsatu, czwórki i tvn. Trudno teraz liczyć, że którakolwiek z tych koncesji nie zostanie przedłużona, wszyscy będą obawiać się politycznego kontekstu. Pan Czarzasty, który w swych wypowiedziach nie kierował się troską o rynek, rokował chociaż nadzieję, że w jakiejś chęci ukarania Polsatu popełni błąd i osłabiając go mimowolnie dopuści do głosu nową siłę
Autor: Rafał S