Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Polsat stawia na.... desery

W kwietniu na antenie Polsatu pojawi się „Domowa kawiarenka” – pierwszy w historii polskiej telewizji program tylko i wyłącznie o deserach. Ciekawi i zabawni goście, życzliwy prowadzący, sporo niespodzianek. W sumie cały cykl ma dostarczyć telewidzom rozrywki lekkiej, łatwej i przyjemnej, a przy okazji nauczyć ich przygotowania czegoś pysznego. Producentem programu jest Ewa Wachowicz, a gospodarzem debiutujący na małym ekranie Tadeusz Gwiaździński – kucharz i cukiernik z zamiłowania, miłośnik słodkości z całego serca. Z „Domowej kawiarenki” telewidzowie nie tylko dowiedzą się jak przyrządzić tiramisu, cudowne babeczki czy suflet z bananem w środku, ale także gdzie powstała pierwsza fabryka czekolady, z czego robi się pomadkę do ust i co zjadł francuski generał zaraz po zdobyciu twierdzy Malakoff podczas wojny krymskiej. A to dlatego, że „Domowa kawiarenka” jest cyklicznym programem kulinarnym, który w przyjaznej atmosferze opowiada o sztuce przyrządzania deserów. Jego twórcy w lekkiej formie przybliżają telewidzom tajniki powstawania ciast, tortów, kremów, galaretek i innych słodkości. Główny bohater
i zarazem prowadzący nie tylko uczy, jak przygotować konkretny przysmak w domowych warunkach, ale opowiada o historii danej potrawy, pochodzeniu składników, przedstawia koszt takiej ekstrawagancji. „Domową kawiarenkę” odwiedzają też goście – uzależnione od słodyczy popularne osobowości telewizyjne. W pierwszych odcinkach cyklu Grzegorz Turnau zaśpiewa o serniku, ojciec Leon Knabit z opactwa w Tyńcu zdradzi, ile cukru sypią zakonnice do przyrządzanych w klasztorze deserów, Agnieszka i Robert Makłowiczowie opowiedzą, kto rządzi u nich w kuchni, Andrzej Sikorowski będzie wspominał przysmak swego dzieciństwa a jego urocza małżonka poda przepis na greckie ciasteczka miłości. W założeniu „Domowa kawiarenka” jest programem lekkim, dowcipnym i przede wszystkim praktycznym. Ma przekonać widzów, że pociąg do słodyczy nie jest żadnym grzechem, a zachowując rozsądek od słodyczy nie utyją, a wręcz przeciwnie – pomogą swemu zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Prowadzący Tadeusz Gwiaździński – przed laty trener koszykówki i nauczyciel wychowania fizycznego, obecnie mieszkający na stałe w Austrii menedżer odpowiadający w dużym koncernie elektronicznym za handel z Europą Środkowo-Wschodnią, w wolnych chwilach dziennikarz „kulinarny” (publikował w „Smakach i Aromatach”, „Kuchni” i magazynie dla panów „Forma”), a przede wszystkim znawca kuchni – udowodni, że przygotowanie nawet skomplikowanego deseru to w gruncie rzeczy nic wielkiego i każdy może być w swym domu zgrabnym cukiernikiem. Tym bardziej, że większość współczesnych przepisów opartych jest o produkty przetworzone (tzw. półprodukty). Dlatego podstawą programu jest instruktaż, który pozwoli niemal każdemu przyrządzić coś pysznego we własnej kuchni. Temu celowi podporządkowane są i treść, i wizja kolejnych odcinków. Życzliwy prowadzący nie popisuje się swoją wiedzą i umiejętnościami, ale przystępnie przekazuje je widzom. Równie życzliwi widzom są goście. Miła i „słodka” jest nawet scenografia i muzyka, napisana specjalnie dla „Domowej kawiarenki”. Oglądający „Domową kawiarenkę” najpierw poznaje osoby zaproszone do programu oraz deser, który będzie „bohater” danego odcinka. Następnie prowadzący zaprasza widzów na zakupy a potem do swej domowej kuchni. Sceny kulinarne powstają w zacisznym wiejskim domku z werandą i ogródkiem. Tam Tadeusz Gwiaździński pokazuje krok po kroku, jak potrawę przyrządzić i jak podać gotowy przysmak. Z przygotowanym deserem wraca do gości czekających na niego w należącej do Jacka Łozińskiego krakowskiej restauracji „Pod Aniołami”. Wspólnie smakują i oceniają wypiek, okraszając to najczęściej równie smakowitą anegdotką. Program wprowadza w dobry nastrój, nie mówiąc o apetycie...Większość szanujących się światowych stacji telewizyjnych ma własny program kulinarny. Podobnie dzieje się w Polsce, z różnym zresztą skutkiem. Produkująca „Domową kawiarenkę” Ewa Wachowicz ma już na swoim kącie „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”, które w każdym tygodniu emisji przyciągają przed telewizory około 4 mln widzów. Tylko w USA jest kilkanaście kanałów całkowicie kulinarnych. Zarówno tam, jak i w Europie Zachodniej 30 procent tych audycji dotyczy deserów. W Polsce do tej pory nikt nie próbował poświęcić całego programu kulinarnego słodkościom. „Domowa kawiarenka” jest pierwsza.

Autor: Rafał S