Po sukcesie "Wybacz mi..." programu znanego z anteny TVN również Telewizja Polsat postanowiła zaproponować swoim widzom rozwiązywanie swych konfliktów przed kamerami. Nowa audycja nawiązuje tytułem i konwencją do słynnej polskiej filmowej "trylogii", w której bohaterowie- zwaśnieni sąsiedzi Kargul i Pawlak na przemian kłócą się i godzą. "Podejdź do płota" bo o ten program chodzi będzie dawać stronom szansę to prezentacji swoich racji na oczach wielomilionowej widowni.
Od TVN-owego hitu nową propozycję wyróżnia jednak dużo ostrzejsza forma. Tu bowiem nie będzie cenzury, ekspertów, którzy wyciągaliby wnioski, morały, średnie statystyczne. Każdy będzie mógł prezentować swój punkt widzenia w dowolnie wybranej formie, a zwaśnione strony dzielić ma właśnie tytułowy płot. Tu nie zobaczymy zasłoniętych twarzy bądź pleców gości zawstydzonych pokazać kim są naprawdę W programie będą się liczyli skłóceni ludzie i ich przeżycia, uwikłanie w konflikt. Publicznością będą strony zwaśnionych . We wrześniu Polsat wyemituje trzy pierwsze odcinki.
"Przystanek Gaj" - Kto ma być sołtysem? Po dwóch stronach płotu zasiądą najwięksi wrogowie i najwierniejsi przyjaciele sołtysa a pośrodku sam sołtys.
"Dziecko jest moje" - Co ma zrobić tata - wyznawca Hare Kriszny, jeśli żona zabrała synka i wywiozła w głąb Rosji? Nawet 200 rozpraw nie wystarczy, aby ustalić prawo do dziecka pomiędzy teściową a jej zięciem. Publicznością są ich krewni, przyjaciele, wrogowie i zdesperowani rodzice.
Rafał Strzałkowski
Autor: Rafał S