Czy jak coś chodzi jak kaczka i kwacze jak Kaczka to może być gęsią? Pełne zdanie o multimedialnym jak sam się określa projekcie Pilot zdecydowałem wyrobić sobie dopiero po nabyciu gazety. Format kieszonkowy, układ szarej wkładki, nawet zestawienie w tabelkach i opisy filmów i sekcje kolorowe, sposób obrobienia zdjęć do złudzenia przypomina renomowany amerykański tygodnik TV Guide. Przewodnik po telenowelach, programach dla dzieci, tylko cieńszy, to więcej niż inspiracja....Pierwowzór ma jedną podstawową zaletę- posiada szereg mutacji lokalnych, dostosowanych do ofert w danym regionie, nawet z instrukcją na którym kanale kablówki można znaleźć stację X. Tu- co było do przewidzenia- jednych kanałów w ujęciu mi brakuje, inne są mi zbędne. Ale też w Polsce oferty różnią się nie tylko w danym mieście między konkurentami, ale też nawet w ramach UPC w dzielnicach jednego miasta. Nie uniknięto też błędów merytorycznych. Nie słyszałem o spolszczonej wersji "DSF (polski)" ani nawet o takich planach. Być może w tym miejscu miał pojawić się Polsat Sport? Spoty reklamowe nie zachwycają, ale przynajmniej marka jest widoczna. Ciekawe jak długo. Zaś telewizja wydaje się obniżać loty- zapowiedzi faktów RMF ze statyczną ilustracją Kopca za szczyt marzeń nie uznaję, reklama zaś jako jedną z atrakcji wymienia telezakupy i konkursy. Tylko prezentacja programu na WWW odstrasza swoją nieprzejrzystością
Autor: Rafał S