Spore dyskusje wywołał fakt, że TVP1 wyemitował w Pierwszy Dzień Świąt "ocenzurowaną" wersję filmu "Forrest Gump". Nietrudno zrozumieć intencje TVP Faktycznie, wycięte zdanie, w którym bohater nie przebierając w słowach zwraca się bezpośrednio do Boga nie zabrzmiałoby właściwie w Święta- bądź co bądź- Bożego Narodzenia. Wiele osób zareaguje irytacją i oburzeniem, ale czy na prawdę dla jednej nieszczęsnej linijki tekstu warto przesuwać film na
późniejszą porę albo inny dzień co sprawi, że nie obejrzą go wszyscy
domownicy? Bowiem w święta wszyscy mają najwięcej czasu. A przecież obraz jest doskonałą produkcją familijną, dla ludzi w każdym wieku, można go oglądać z dziećmi. Poza owym zdaniem, w którym Forrest używa słynnego czteroliterowego angielskiego słowa. Bądźmy realistami: wyemitowanie go zawęziło by grono odbiorców. Zanim podniosą się głosy krytyczne przypomnę, że wcześniejsza emisja talk show Jerrego Springera również jest ocenzurowana.
Autor: Rafał S