Znana z tvn Beata Sadowska i Marcin Prokop ożywią kanał muzyczny
Praca w MTV będzie dla mnie przede wszystkim przygodą oraz szansą na rozwój dziennikarski.
Dotychczas moje nazwisko było kojarzone głównie z prasą, a teraz mam okazję pokazać się z
drugiej strony" - twierdzi Marcin.
A dla Beaty "Będzie to kolejne doświadczenie, ale za to możliwość wcielenia się w idoli z jej
dzieciństwa i kontakt z młodą widownia. Kocham wyzwania. A to będzie kolejne w moim życiu...".
Jacy są naprawdę? Przekonacie się już wkrótce. My przybliżymy Wam ich postacie.
Beata - to kobieta - żywioł. To co da się w niej zauważyć na pierwszy rzut oka to orientalna uroda,
ciepły głos, nieprzeciętna inteligencja i uzależnienie od adrenaliny. W swoim życiu próbowała już
wielu dróg, ale zawsze była silnie związana z mediami. Większość widzów może rozpoznać w
niej twarz znaną z komercyjnych stacji telewizyjnych. Przygodę z mediami zaczęła od szkoły
dziennikarstwa u Tomasza Lisa w "Faktach". Dwa lata mieszkała w Londynie skąd prowadziła
program Pepsi Chart Show dla telewizji TVN. Ostatnio mogliśmy ją oglądać jako prowadzącą
talk-show "Na każdy temat". Oprócz doświadczeń ze szklanym ekranem Beata ma za sobą
również pracę w radiu i prasie. Była pierwszą Polką, która wzięła udział w rajdzie Camel Trophy,
z przebiegu którego zrobiła relacje na żywo dla Radia Zet. W chwilach wolnych Pisała
korespondencje dla polskich czasopism - "Filmu","Twojego Stylu", "Machiny" i "VIVY!", gdzie
obecnie pracuje jako dziennikarz działu zagranicznego. Nie boi się wyzwań - uwielbia dalekie
podróże i sporty extremalne. Zawodową chorobą nazywa to, że zamiast kawy i papierosów woli
"Fakty", "Wiadomości" i "Panoramę". Także w preferencjach kulinarnych pełna jest sprzeczności
- uwielbia zarówno sushi jak i swojskie pierogi od Mamy.
Marcin ma 25 lat i apetyt na więcej. Skończył studia na wydziale finansów, ale ponieważ umierał z
nudów za bankowym biurkiem, szybko porzucił krawat i garnitur dla swojej największej pasji -
muzyki. Przez dwa lata pracował w dziale marketingu wytwórni fonograficznej BMG, jednocześnie
zajmując się dziennikarstwem. W 2000 roku został szefem promocji wydawnictwa Machina
Press, a zaledwie rok później objął stanowisko dyrektora generalnego i redaktora naczelnego
miesięcznika "Machina". Obecnie redaguje dział muzyczny w tygodniku "Przekrój" i przygotowuje
projekt nowego pisma popkulturalnego. Media są dla niego na pierwszym miejscu przygoda, na
drugim wyzwaniem, a dopiero na trzecim - praca. Nie ogląda telewizji, wyjątek robi tylko dla MTV
i prognozy pogody. Jest fanem internetu i nowych technologii. Jego drugą pasją po muzyce jest
motoryzacja.
Autor: Rafał S