Najmłodsza stacja telewizyjna proponuje nowy program telewizyjny, którego treścią są wypowiedzi napotkanych przechodniów. Muszę przyznać, że takiego braku taktu nie spodziewałem się po kanale, który chełpi się tym, że jest przyjazny widzowi. A wszystko qw imię tego, żeby było 'fajnie' 'na luzie' oryginalnie i prowokacyjnie. Ja na przykład nie uważam pytanie sympatycznego staruszka czy zdradzał żonę i czy ona o tym wie (okazało się że nie żyje) za szczególnie mądre. Podobnie jak starszej pani z dorosłą córką o to czy rozmawiają o seksie za inteligentną formę kształtowania audycji czy żarty z emerytki, kiedy ta poczęstowała prowadzących, że np. przejedli podwyżkę jej świadczeń. No brawo! Z kogo pośmiejemy się teraz? Kultura w mediach to problem dużo poważniejszy niż kolejne rozdmuchiwane afery z gazet. Gdzie jest Krajowa Rada?
Autor: Rafał S