Od kilku dni Wizja TV naraża swoich abonamentów na niedogodności związane z wyrażnym pogorszeniem jakości obrazu i dźwięku większości kananałów platformy. Niech najbardziej dobitnym przykładem będzie emisja kanału muzycznego MTV do niedawna w wersji MONO. Oczywiście nie był to jedyny kanał, który utracił stereofoniczny dźwięk choć z pewnością najbardziej ewidentny i jaskrawy przypadek, przytrafiło się to też między innymi National Geographic. Na wielu programach obraz przymarza, znika szatkuje, widać kwadraty i linie i nie ma to nic wspólnego z obiecywaną "kryształową" jakością.
Ale oczywiście nie były to jedyne "atrakcje" W weekend wystąpiły problemy z dostępem do kanału Hallmark, którego część abonentów po prostu pozbawiono. Problem postawiono rozwiązać zdawkowym komunikatem z taśmy, którego wysłuchiwali dzwoniąc do Call Center zaniepokojeni klienci. Podczas emisji niektórych filmów na HBO widzowie mogli podziwiać obraz kontrolny
Nie obyło się bez przesunięć- tym razem bez żadnego uprzedzenia w miejscu Animal Planet pojawiło się Fox Kids CE, bez żadnego pouczenia żeby przeprogramować tuner. Tymczasem niezrażone UPC dodaje kolejne przekazy do transponderow Wizji. Rzecznik koncernu w Polsce problemy z jakością usprawiedliwia testami i kłopotami technicznymi
Rafał Strzałkowski
Autor: Rafał S