Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Na czym polega udane reality show

Wydaje się, że w Polsce wyróżnić można dwa podejścia do programów podglądackich. Można zamknąć uczestników na planie realizacyjnym tworząc złudzenie, że zdarzenia toczą się samodzielnie własnym torem i modlić się, że zdarzy się coś co nie zanudzi widowni na śmierć- tak, po niezwykle udanej, pierwszej edycji "Wielkiego Brata"- wydawała się wyglądać druga odsłona. Można obrać podejście zgoła inne. Nie kryć się z interwencją w fabułę- powtarzać ujęcia, ilustrować muzyką, odpowiednio montować, tropić afery i romanse. Dziś wchodzą 3 osoby, za tydzień 3 wypadają. Reżyseria czy realizm? Takie wydaje się wyglądać Bar. Pozostaje jednak pytanie, co sporawia, że angielski BigBrother jest wciąż popularny po mimo tego, że to już piąta edycja?

Nadawca bardzo dobrze rozpoznał swoją widownię. Skoro adresatami mają być ludzie młodzi przyjął formę wakacyjnego, lekkiego, błyskawicznego programu. Nie bez powodu każda edycja zaczyna się w okolicach czerwca i trwa osiem tygodni. Skoro ma młodą widownię to niech dom zaludnią też zabawni i gotowi na wszystko atrakcyjni 20-latkowie. Skoro kluczem do programu jest młodość, niech dom ma nowoczesny wystrój a oprawę muzyczną przygotuje Paul Oakenfold. Niech niewiele starsi i charakterystyczni będą prowadzący, najlepiej ze stajni MTV jak długoletnia DJ - Davina McCall.

Castingi bywają różne, raz lepsze raz gorsze. Sukces programu polega na tym, że dyspnuje odpowiednimi narzędziami, że potrafi wzbudzić zainteresowanie poza domem kiedy w środku nie dzieje się nic ciekawego.

Stąd głównej audycji towarzyszy szereg dodatkowych o bardzo luźnej formie. Wypowiadają się widziwie, prowadzący nie boją się obśmiac uczestników kiedy ci okazują się nudni, w programach pojawiają gwiazdy, fani, wróżbici, rodziny i mówią co myślą. Kiedy wejście nowej uczestniczki rok temu okazało się nie najlepszym posunięciem, stacja delikatnie wspierała plotkę, że Lisa jest męźczyzną. W tym roku stacja jeszcze rozbudowała walor komediowy o nowy program, Forum czyli lożę profesjonalnych szyderców. To co robią ci w środku staje się mało zajmujące, ważne, że widzowie wypowiadają się o swoich sympatiach i antypatiach na antenie, a tematy podchwytują brukowce.

Autor: Rafał S