Kanał Nickelodeon, swego czasu reklamowany jako siostrzana stacja MTV dla dzieci słynie ze swych wysokiej jakości seriali tak animowanych jak i fabularnych. W Polsce stacja dystrybuowana była pod nazwą Fantastic. Coraz więcej rysunkowych tytułów tego producenta pojawia się na antenie polskiego programu Minimax. Jego przedstawciele przyznają, że łączą go z Nickelodeonem umowy hadlowe. Polskie dzieci mogą więc znowu oglądać Pełzaki, Przygody Blastera, Hey Arnold i inne pozycje. Cóź to chyba znaczy, że Nickelodeon obecny w wielu państwach Europy na dobre pożegnał się z Polską, a szkoda. Przy tej okazji przyznam, że trochę dziwi mnie, gdy marka taka jak Minimax wprowadzana jest na inne rynki. Nie jest bowiem rozpoznawala i znacząca, nie posiada wsparcia w postaci własnych studiów jak zwykle bywa w przypadku stacji przeszczepianych. Pozwolę sobie zauważyć, że również najsłynniejsze kanały dziecięce są forsowane przez znanych producentów, na pewnym etapie większość miała swój. Paramount/Viacom Nickelodeon, Warner- Cartoon Network, Disney- The Disney Channel. Fox Kids był pierwotnie związany z News Corp i 20th Century Fox a także Saban Entertainment choć sprzedano go imperium Disneya. Wszyscy słyną z pokaźnych archiwów programów dla dzieci. Nawet Discovery dostrzegł potencjał rynku dziecięcy. Wydaje się, że tylko Columbia Tri-Star i Vivendi- Universal nie zapychają swoimi produkcjami kanałów dla najmłodszych. I tu widziałbym szansę dla Minimaxa, który wiele pozycji kupuje a przecież należy do Canal+.O ile pamiętam w piewszych latach działania RTL7 sięgał do kreskówek U?niversal nie mając problemu z wypełnieniem ramówki. W każdym razie wydaje się naturalne, że kanały dziecięce o ambicjach międzynarodowych w większej części polegają na produkcjach firm matek.
Autor: Rafał S