Nadawca erotycznego kanału o wielu nazwach, z których ostatnie to Adult X i Eurotica/RDV zdecydował nagle o zaprzestaniu transmisji analogowej kodowanej w D2MAC. Do ostatniej chwili stacja oraz jej krajowi przedstawiciele oferowali w łączonych promocjach dekoder tego systemu i oficjalną kartę kodową. Teraz mogą okazać się bezużyteczne. Program zapowiada, że nie zaprzestanie emisji i będzie nadawał cyfrowo min. W systemach Conax i Seca.
Bardzo długo opierał się on piratom, choć w ostatnich tygodniach kody Multimac tej stacji były powszechnie dostępne internacie, tak że Ci, którym nie uśmiechało się płacenie abonamentu nie musieli już nawet wyposażać się w droższe i bardziej zaawansowane karty pirackie w rodzaju "Latających Krów"
Swoją drogą należy pamiętać, że tego typu kanały bardzo często sprawiały różnego rodzaju niespodzianki swoim klientom. Wiele stacji znikało jeszcze szybciej niż wystartowało, inne zawieszały, bądź przerywały na dłuższy czas emisję tłumacząc się problemami technicznymi bądź brakiem transpondera. Nierzadko zmieniały nazwę, częstotliwość lub system kodowania, oferując abonentom nowy sprzęt po oczywiście promocyjnych cenach. Czasem kilka takich programów łączyło się bądź dzieliło. Jeden z nich przeniósł się na transponder wyjątkowo słabo pokrywający Polskę, tak iż dalsza dystrybucja kart straciła sens. Inne przeszły na nadawanie cyfrowe instruując widzów, aby zaopatrzyli się w odpowiednie odbiorniki. Wszystko to stwarza ogromne pole do wszelkiego rodzaju manipulacji- nikt bowiem nie zagwarantuje czy płacący sumiennie klient zobaczy coś za miesiąc.
Dziwi tylko, że swojej szansy nie widzą tu rodzime platformy, które mogłyby zapewnić abonentom odbiór i chronić ichprzed nadużyciami
Rafał Strzałkowski
Autor: Rafał S