Nowa telewizja Tele5 ma się chyba nie najlepiej. Ledwo kilka tygodni po starcie odgrzewa stare odcinki polskich programów, a średnie wyniki ani drgną. Nie wiem, czy to niecierpliwość, chęć szybkiego ujrzenia jakichkolwiek rezultatów, ale stacja zaczyna robić rzecz najgorszą. Jakkolwiek błędne by nie były niektóre założenia programowe to roszady w planach emisji, wyprzedzające rozesłane do prasy ramówki nie tylko niszczą wszelkie nowo wykształcone przyzwyczajenia, ale też obniżają wiarygodność stacji. Trzeba się trzymać raz obranej formy.
Na co komu kapturek? Niewiele wiem o kształtowaniu efektywnej reklamy, mogę jednak stwierdzić z całą stanowczością jako widz-odbiorca oraz osoba mająca styczność ze światem mediów, że prowadzona kampania reklamowa nie tylko nie zachęca do oglądania stacji , ale przede wszystkim- nic o niej nie mówi. Poza banalnym sloganem, że prezentuje lepszy obraz świata i że jest to jakaś telewizja billboardy nie przekazują żadnych innych informacji. Czy jest to telewizja nadająca satelitarnie? Gdzie znajdę ją w sieciach kablowych? Czy jest w ofercie Cyfry+? Co oferuje? To widać zbytek detali. Jest za to i wilk i kapturek- czy to kanał familijny?
Mamy atuty! Oczywiście bajkowe postacie w telewizyjnych trailerach się nie pojawiają. "20 starannie wyselekcjonowanych seriali"- informuje głos Anny Czarneckiej. Doskonałe seriale komediowe i obyczajowe. Mało tego... Tele5 to też czołówka światowych komików, także nagradzanych Emmy- Leno i Conan, Enfield i Norton... Wapaniałe dokumenty BBC. O wszystkim tym wiem nie dlatego, że zachęciła mnie reklama. To medialne zacięcie sprawiło, że odszukałem ten kanał. Ilu tego nie robi? Na antenie Tele5 promuje się intensywnie, nie można tak na billboardach?
Jaka ma być telewizja? W moim odczuciu zupełnie nie potrzebnie zagrano kartą "przemocy". Taka lepsza stacja w lepszym świecie dla lepszego widza sprawia wrażenie, że patrzy na niego z góry i chce go pouczać. Wizerunek telewizji powinien inny. Oczekuję telewizji nowej, świeżej dynamicznej, młodej i ciekawej. Nie zaś takiej, która chce się wywyższać kosztem tej nieambitnej, pełnej przemocy, ale uwaga: jakoś chętniej oglądanej konkurencji Nawet familijny RTL7 Pawlickiego używał w reklamach sylwetek dziewczyny i chłopaka, którym logo stacji projektowało się odpowiednio na brzuch i biceps. W warstwie treściowej telewizja może i powinna być ambitna. Jeżeli jednak postawimy na ambicję i brak przemocy nie dając nic w zamian stwarza to wrażenie, że chodzi o stację nudną, bez życia, kanał debat i publicystyki. Tele5 powiela fundamentalny błąd Pulsu, z jedną różnicą: PULS- Jak to podkreślano na starcie kojarzy się z czymś żywym, pulsującym. 5 to tylko cyfra następna po "4". Ja nie wierzę w telewizję kierowaną ambicjami politycznymi czy inną doktryną, mimo że pod względem poglądów musi mi być bliski. Telewizja jest po prostu dobra albo zła. To kwestia proporcji, a nie ideologicznie dobieranych audycji. Różnica między Pulsem a Piątką jest też taka, że kanał Franciszkanów, nie dość że uderza do tej samej grupy odbiorców to ma lepszy zasięg
Warto mieć fanów Tele5 musi zdobyć lub wykreować hit, który przyciągnie widzów i rozochoci internautów. Tak by oni sami kreowali dalszą jej popularność. Tak zwany serial kultowy nie musi być drogą amerykańską produkcją. Brytyjski "Pcim dolny" trafił w gusta nie mniej niż "South Park". RTL7 odniósł sukces kilkakrotnie: Sliders, Kameleon, Ziemia... i Sunset Beach doczekały się własnych list dyskusyjnych i stron po polsku. Czy może na to liczyć Zauroczenie? Wątpię. Pominięto przy tym dwie najbardziej lojalne grupy: fanów fantastyki i anime. A przecież wystarczyłoby puścić nowsze odcinki "Dr Who" te z lat 80 nie zaś 60, i hit BBC "Red Dwarf" a oddźwięk byłby inny. Wielbiciele anime potrafią natomiast zdominować każde forum, mimo że to już trzecia emisja "Dragon Ball". Do dziś podnoszą się błagalne apele o Startreka i Buffy: postrach.... Piszę o tym dlatego, że BBC realizuje serial The Ripper oparty na wątkach ostatniego.
Konczac Liczę na nową oprawę, dynamiczne przerywniki, mniej kanapową konwencję. Obawiam się jednak, że Tele5 liczyło, że wszyscy zmienią kanał bo już jest i jest bez przemocy. Drodzy Państwo, Puls już się przeliczył a nawet tvn zakładał 20% w pierwszym roku. Nikt się po prostu nie przestawia. Co to jest ten brak przemocy? W których audycjach najsilniej przejawia się ten inny obraz świata? Przemoc w mediach powinniśmy ograniczać, tam gdzie jest zbędna i sączy się z ekranu, a nie o tym mówić. Ale w jakimś zakresie jest też częścią życia. Problem z Tele5 jest też w tym, że choć chce uchodzić za familijną, jest w pewnym sensie antytezą Pulsu. Jest po prostu ogólna, zwyczajna, a nadaje nawet audycje o seksie. I dobrze. W odpowieiednich proporcjach i godziinach powinien się tam pojawiać Jerry Springer, Oprah, nieposkromiony Howard Stern program dla dzieci, a nawet religijny ... o skinach i dla gejów jeśli znajdzie odbiorcę. Telewizja może bowiem kształtować widza jedynie w granicach jego przyzwyczajeń.... A my lubimy i "Big Brothera" i "Rozmowy w toku" i "Granice" raz "Strefę 11". Warto więc może - jak w papierosie- ograniczyć substancje szkodliwe, proponując wersję light z filtremlub substytut- powoli modyfikując gusta
Autor: Rafał S