Zwolennicy radiostacji nazywają do nagonką- po publikacji w Rzeczpospolitej i emisji dokumentu w TVP organy państwowe, prezydent, Krajowa Rada, a nawet prokuratura zaczęły interesować się dziwnymi zasadami funkcjonowania Radia Maryja. A przecież artykuł- w swych wnioskach śmielszy- dużo wcześniej wydrukował Newsweek. Według niego, z Kościołem o. Rydzyka łączy tylko autorytet Ojca Świętego i tylko on powstrzymuje go przed rozłamem wiary i utworzeniem własnego wyznania. Faktem jest, że Kościół bardziej powściągliwy niż toruńskie Radio ma ogromne problemy ze zdyscyplinowaniem go. Teraz okazuje się, że kto inny jest właścicielem koncesji, kto inny faktycznie nadaje, pojawiają się kwestie podatków wśród innych kwestii. Sam jestem osobą wierzącą, ale nikt nie powinien stać ponad prawem, Kościół zresztą tego nie oczekuje i nie ma powodu na taki stan rzeczy
Autor: Rafał S