W poniedziałek telewizja Polsat nadała drugą część z serii "Nieśmiertelny". Nic wielkiego- gdyby nie druga część tytułu- "wersja reżyserska". Czy to początek nowego trendu? Czy stacje telewizyjne będą skłonne uznać, że istnieje grupa widzów, którym nie jest obojętne co i jak ogląda. Że pojawił się widz, który ma określone wymagania co do formatu obrazu,rodzaju dźwięku stereo, formy tłumaczeń czy wersji montażu? Nadawcy może wciąż nie przyjmują do wiadomości, że warto dotrzeć do oddanych fanów rozmaitych gatunków, sklepy ze sprzętem RTV jednak już to pojęły- zupełnie jakby czytały moje teksty. Choćby to zabrzmiało jak reklama. Jakież było moje zdumienie, gdy na półkach Maxmedia w podwarszawskich Jankach zauważyłem wydaną na DVD kompletną pierwszą serię Startreka w gustownej kasetce kolekcjonera. Kilka kroków dalej- antologia oryginalnej "Planety małp". A nawet połączone w jedno opakowanie wszystkie części Rocky'ego. Bo przecież gusta są różne. Spójrzmy na tę dyspropocję. Producenci DVD rozpieszzczają nas wersjami platynowymi, wydaniami dwupłytowymi i różnymi zakończeniami. HBO nadaje filmy z lektorem.Amerykanie już dawno odkryil, że koneserzy to nowy godny rynek, fani i kolekcjonerzy zaś chętnie zauważą gadżety, wznowienia czy inne wersje
Autor: Rafał S