Lokalna telewizja w Ostrawie produkuje cztery filmy fabularne rocznie. Realizuje też propozycje w tym seriale animowane, ekranizacje znanych baśni. Wierzy w rudnorodność zatrudniając ludzi z całego regionu. Tymczasem jakoś nie słychać o podobnych pomysłach polskich nadawców i to ogólnokrajowych, ponoć czwartego rynku w Europie. Na zapisy koncesyjne tylko się uskarżają, a gyby nie TVP, Canal+ i HBO polska produkcja dawno by umarła. Jak to jest, że innym się opłaca a nam nie?
Autor: Rafał S