Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Informacja europejska

Bousław Wołoszański o Unii opowiadał niejasno. Kojarzył się ze swoim kultowym programem, sensacyjnością i tajemnicą. Kluczył zamiast wyjaśniać. Teraz w miejsce znanej osobowości telewizyjnej pojawili się studenci. Mają wśród innych podstawową zaletę- są tańsi. Szkopuł jednak w tym, że oni również nie budzą mojego zaufania. Jeżeli w pierwszym spocie z ich udziałem, który miał nie tyle do Unii przekonać co zainicjować ten sposób komunikacji i przedstawić nowych rzeczników na rzecz członkowstwa jeden z nich występuje w ciemnych okularach ja to odbieram jako brak szacunku. Skupiam się na formie, gestach, posturze, a nie treści jego wypowiedzi. W miejsce otwartości widzę barierę. Oni nie mają przecież komunikować się z kamerą a widzem po drugiej stronie ekranu. Zapewne jest to sygnał mylący. Ale świadczy o tym, że źle ich przygotowano technicznie do tego rodzaju występu. Politycy od lat uczą się sztuki przemawiania, czy też może przekonywania. Tu liczy się wszystko- pozycja, ułożenie i ruchy głową, odpowiednie skierowanie wzroku i gesty. Skoro taki krótki film nie został przygotowany poprawnie to co będzie dalej. Dziwne też, że przy okazji zmiany prowadzących odnowy nie przeszła sama koncepcja spotu- jak powinien wyglądać co zawierać, jak przedstawiać. Pan Wiatr okazuje się w moim przekonaniu zupełnie nieskuteczny w swojej roli- obojętne informatora czy handlowca mającego unię sprzedać. Myślę też - że zgodnie z hasłem programy powinny o Unii opowiadać a nie do nich przekonywać. Czyli mówić wszystko do końca, bez ogródek, za i przeciw. Ciekawie problem podejmuje studio Europa tvn24, choć plansze pasują raczej do konwencji quizu. Ja w spotach europejskich chętnie obejrzałbym czołowych dziennikarzy wszystkich stacji: Magdę Mołek, Tomasza Lisa, Danutę Kondratowicz, Dorotę Gawryluk, Annę Czarnecką słowem ludzi czujących się naturalnie w kontakcie z prompterem. Co do samego programu- niepokoi mnie, że autobus z innymi studentami na pokładzie ma podążać do mniejszych miejscowości. Przecież mogą nie podołać nawet psychicznie gdy przyjdzie im stawić czoła żalom sfrustrowanych rolników

Autor: Rafał S