Serial "Sześć stóp pod ziemią" o codziennym życiu nieco dysfunkcyjnej rodziny grabarzy kilka lat temu oczarował swoją oryginalnością tak widzów jak i krytyków. Łącząc wątki dramatyczne i czarny humor uczył, że śmierć jest częścią życia. Twórca "Stóp" i kinowego hitu "American Beauty" Allan Ball zapowiedział jednak, że produkcja zostanie zakończona po kręconym właśnie piątym sezonie. Serial wyczerpał się twórczo, widownia topnieje, a fabuła stała się bardziej mroczna.
Po zakończeniu emisji "Seksu w wielkim mieście" i planowanym "Rodziny Soprano" HBO pozostanie bez hitowego serialu na antenie. "Carnivale" jest dla wielu zbyt dziwne, a "Deadwood" to western pozbawiony rozpoznawalnego stylu stacji
Autor: Rafał S