Wtorkowe Wiadomości oglądały 3700 000 widów, Fakty "zaledwie" 2 100 000, poimformował w głównym wydaniu pierwszy z dzienników. Oczywiście nie dodał, że zasięg techniczny tvn jest dużo mniejszy, a rolą TVP nie jest ściganie się z kimkolwiek. Czy nadawca publiczny naprawdę nie zauważa podstawowej różnicy- celu jej istnienia na rynku, funkcji do której została powołana? Czy jedyną odpowiedzią na zarzuty upolitycznienia i nieprawidłowości w relacjonowaniu prac Komisji Śledczej musi być poklepywanie się po plecach, oglądanie się na konkurencję, może i daleką od ideału, w desperackiej próbie utwierdzania się w samozachwycie, poszukiwania uznania pomimo krytyki?
Autor: Rafał S