O pzyszłości i teraźniejszości- prezes Telewizji Puls zgodził się odpowiedzieć na kilka moich pytań
1. Chciałbym zacząć od niespodziewanych wydarzeń najnowszych – jak ojciec ocenia decyzję PKN i co to oznacza dla stacji, a w szczególności poszukiwanie inwestora?
Nie ma w tym niczego niespodziewanego. Wiadomo było, że nie wszystkie inwestycje akcjonariuszy będą długoterminowe. Nie ma też w tym nic złego, inwestorzy mogą w pełni dysponować akcjami, które są ich własnością.
Poszukujemy inwestora dla telewizji i nie ma przeszkody, aby inwestor strategiczny kupił akcje Orlenu wraz z akcjami nowej emisji. Deklaracja szefa PKN Orlen w niczym nie zmienia sytuacji telewizji.
2. Wiele się mówi o możliwych rozwiązaniach problemów Pulsu. Od współpracy z Tele5 po powrót do roli nadawcy społecznego. Jakie scenariusze ma do wyboru stacja?
Nasza koncesja, od 1994 roku taka sama, zakłada nadawanie programu popularnego, utrzymywanego z reklam. Jako „Telewizja Niepokalanów” nie występowaliśmy o przewidziane w koncesji prawo do emitowania reklam w pełnym zakresie. Powstanie komercyjnej TV Puls było pełną realizacją zapisów tej koncesji, także od strony programowej.
Jak wiadomo prowadzimy obecnie rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Jeśli czas pozwoli rozmowy te mogą być sfinalizowane korzystnie dla nas i dla wszystkich akcjonariuszy. Wartość TV Puls jest znana (wedle niezależnej wyceny kilkadziesiąt milionów USD), jej profil także. Pokazaliśmy, że powoli możemy zdobywać widzów na polskim rynku. Ważnym elementem jest tu jednak właśnie czas.
Dlatego zwróciliśmy się z apelem do naszych akcjonariuszy o podtrzymanie działania spółki do czasy sfinalizowania umowy z inwestorem. Leży to dziś w interesie wszystkich akcjonariuszy, przede wszystkim tych, którzy zainwestowali już jakieś pieniądze w nasze przedsięwzięcie. Istnieje realna szansa na to by te pieniądze odzyskać, jednak do tego potrzebne jest jeszcze trochę czasu. W tym sensie upadłość spółki Telewizja Familijna S.A. produkującej program dla TV Puls nie leży w interesie akcjonariuszy TF. Przepadłyby pieniądze, które zaangażowali.
Tym bardziej zastanawia bierność spółek skarbu państwa wobec działań Prokomu, który wciąż zwleka z przekazaniem pieniędzy telewizji mimo wyroku sądu gospodarczego. Tutaj dodam, że faktycznie postępowanie Prokomu może doprowadzić do przedwczesnego upadku telewizji.
3. Czy za wcześnie pytać co Puls zaproponuje jesienią?
Wobec obecnego reżimu finansowego planowanie czegokolwiek na przyszłość jest bardzo trudne. Mogę tylko powiedzieć ogólnie, że założenia programowe stacji pozostają bez zmian i ze w miarę możliwości pragnęlibyśmy uzupełniać ofertę programową. Jak najszybciej chcielibyśmy powrócić do wydawania naszego programu informacyjnego Wydarzenia, odbudowania naszej sprawdzonej publicystyki oraz do normalnego rytmu zakupów filmowych, które dawały nam najwięcej widowni.
4. Dlaczego stacja nie korzysta ze swojego największego atutu jakim jest szansa nadawania na żywo? Szybko i tanio można by stworzyć studyjny program interaktywny z widzami, magazyn poradnikowy czy teatrzyk dla dzieci. Dla przykładu Jednym z najbardziej zapadających w pamięć programów Polonii1 były codzienne dyskusje młodzieży z księdzem "Burza mózgów"
Robimy programy na żywo – „Studio Otwarte” prowadzone przez Jana Pospieszalskiego. Co prawda w wakacje emitujemy powtórki „Studia”, ale jeśli tylko sytuacja w stacji się odmieni, to na pewno będą programy realizowane na żywo, w interaktywnym kontakcie z widzami.
5. w "Pytaniach K. Skowrońskiego" wyraził ojciec nadzieję, że na antenę wrócą dawne, lubiane programy a zredukowany zespół do pracy. Czy to realne zważywszy na to, że ludzie ci pewnie znaleźli już zatrudnienie u konkurencji? Tymczasem na forum na stronie TVPULS pojawiają się prośby o powrót Magdy Mołek.
Na pewno nie będzie łatwo odbudować zespołu dziennikarzy, tworzonego i sprawdzanego przez długie miesiące. Dziś wiemy, że Magda Mołek będzie prowadzić Festiwal w Sopocie, a potem rozpocznie pracę w TVP 1. Żałujemy, że jej z nami nie ma, ale jednocześnie cieszymy się, ze w TV Puls wyrosła gwiazda. Mogę powiedzieć tylko, że drzwi telewizji pozostaną otwarte dla wszystkich byłych dziennikarzy Pulsu.
6. Wiele też mówiło się o dużych wydatkach stacji. Słyszałem, że Puls generował koszty na poziomie tvn. Jak wielu innych- nie wiem co o tym myśleć
Nie wydawaliśmy nigdy nawet w przybliżeniu tyle co TVN. Koszty na początku formatowania, rozruchu stacji to normalna sytuacja. Jeśli startuje się w wyścigu samochodowym, to trzeba najpierw mieć samochód.
Na jesieni podjęliśmy programy oszczędnościowe. Koszty spadły o 40%. Dalsze oszczędności - nieplanowane, lecz wymuszone przez zachowanie akcjonariuszy - odbiły się na jakości programu.
Czy dobrze zrobiliśmy inwestując w produkcję własnych programów zaraz na początku istnienia telewizji? Porównajmy strategię Tele5, która działa maksymalnie oszczędnościowo emitując tanie europejskie filmy. Ich wyniki są katastrofalne. Naprawdę, w dobie tak konkurencyjnej oferty na rynku, trzeba widzom potrafić zaoferować coś nowego, świeżego. Tak próbowaliśmy działać, jednak z takim działaniem zawsze łączy się ryzyko.
7. Czego życzyć TV PULS? Czy jeszcze wierzą Państwo w jej sukces?
Oczywiście, że wierzymy w sukces TV Puls, choć już los samej spółki producenckiej jest zagrożony. Jednak lepsze czasy dla takiego projektu jak TV Puls przyjdą prędzej czy później, bo jest on widzom potrzebny - w Polsce jest miejsce dla takiej telewizji, jak TV Puls. To jest kapitał do inwestowania na przyszłość.
Natomiast w krótkiej perspektywie najbliższych miesięcy - chciałbym to podkreślić - interesem wspólnym wszystkich akcjonariuszy jest przeprowadzenie stacji przez ten trudny okres. Tylko w taki sposób można liczyć na uniknięcie strat, jakie grożą wszystkim, którzy zainwestowali w TV Puls.
Co do życzeń, proszę nam życzyć powodzenia – większego niż dotychczas – w konkursie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na częstotliwości, z których zrezygnował Canal+. Jak dotąd Krajowa Rada nie starała się wyrównywać szans rynkowych Pulsu, choć - zdawałoby się - powinna stać na straży pluralizmu środków przekazu i dbać w równym stopniu o rozwój wszystkich czterech polskich nadawców telewizyjnych. Nie można równocześnie zarzucać TV Puls braku odpowiednich wyników finansowych i zapominać, że to Krajowa Rada w decydującym stopniu stanowi o być albo nie być przedsięwzięć medialnych w Polsce.
Autor: Rafał S