Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Extra Glob:Dariusz Przychoda Tele 5

Z ówczesnym dyrektorem programowym Tele5 z czerwca 2002

Rafał Strzałkowski, MediaGlob.pl 1. Dlaczego Tele5 zdecydowało się na forsowanie dosyć oklepanego sloganu o telewizji bez przemocy? Wcześniej na tym samym modelu poległy Nasza TV, TV Puls i RTL7...

Po pierwsze to nie jest „oklepany slogan”. TV Puls w swoich kampaniach reklamowych skierowanych do widzów, nigdy się tak nie reklamowała. Pamięta Pan może jakieś ich hasło reklamowe na ten temat ? Ja nie. Co więcej, TV Puls nigdy też taką telewizją nie był. RTL 7 tym bardziej nie, a Nasza TV – nie pamiętam, ale to nie ma specjalnie znaczenia. Tak więc ten „oklepany slogan”, wg mojej wiedzy, nigdy nie był sloganem żadnej telewizji na świecie. To nie jest też slogan Tele5. Natomiast rzeczywiście w pokazywaniu przemocy nie chcemy konkurować z innymi stacjami, bo one dobrze to robią. My chcemy raczej apelować do tych widzów, którzy są zmęczeni skalą przemocy w dużych telewizjach. Zakładamy, że w każdym społeczeństwie, w polskim też, są ludzie, którzy mają dość głupoty i agresji na ekranie. Ich jest pewnie mniejszość, ale są. Większość jest już obsługiwana, mniejszość – nie. My mówimy, że prezentujemy „lepszy obraz świata”.


2. W reklamówkach stacji często prezentowana jest Pańska wypowiedż o specyficznej grupie odbiorców, która unika przemocy, szuka innej rozrywki. Ja sam na przykład wierzę w zrównoważoną pod względem treści telewizję, niezbyt komercyjną jak większość konkurentów, ale też nie unikającą pewnych propozycji z założenia.... czy nie uważa Pan, że wszystko jest kwestią proporcji?

Jestem przekonany, że emocje można zapewnić widzom nie pokazując przemocy. Naszym widzom dajemy to, czego oczekują, czyli kino europejskie, relaks, śmiech, wiedzę o współczesnym świecie. Ale tak, zgadzam się z Panem, to jest też kwestia proporcji.


3. Hasło Tele 5 brzmi lepszy obraz świata. Tymczasem na ofertę składają się propozycje europejskich telewizji ogólnych, wcale nie szczególnie familijnych. Prosiłbym o poparcie tego hasła przykładami audycji, z których faktycznie ten lepszy obraz świata wypływa?

Ja nie znam telewizji na świecie, które są „szczególnie familijne”, także nie potrafię się odnieść do tej opinii. Natomiast z najlepszych telewizji europejskich i od najlepszych producentów europejskich staramy się wybierać to, co wydaje się nam się najlepsze dla profilu stacjij, co może ją różnić o innych. Zależy nam na zróżnicowanej widowni i wiem, że i młodzież i rodzice w Tele5 znajdą coś dla siebie. Chce Pan dowodów, proszę bardzo. Sobotni blok rozrywkowy, gdzie zabawiają widzów najlepsi komicy świata jak Harry Einfield czy Graham Norton, wywiady Ruby Wax, talk show Jaya Leno czy Conana O’Briena. Seriale Saint Tropez, Zauroczenie, Metropolis, Jedną nogą w grobie. Cała seria filmów dokumentalnych m.in Ikony podkultury, Świat dzikich zwierząt. Dla młodego widza Premiera, Next TV, serial Bilet na podróż czy Contener.pl. Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać…

4. Dlaczego w Tele5 zupełnie pominięto widownię dziecięcą, czyżby dorobek europejski w tym zakresie nie miał nic do zaoferowania?

Nie, no oczywiście ma i to bardzo dużo. Po prostu jeszcze nie zdążyliśmy tego zrobić.

5. Dlaczego nie wykorzystują Państwo podstawowego przywileju jaki daje polska koncesja a więc możliwości nadawania na żywo?

Tele5 to bardzo młody projekt, który cały czas się rozwija. Nie da się zrealizować wszystkich pomysłów w ciągu pierwszego miesiąca nadawania.
Ale już dzisiaj mogę pochwalić się Studiem Tele5. To autorski program tworzony przez pięć prezenterek: Monikę Luft, Annę Czarnecką, Izę Kunę, Lucynę Bajbak i Małgorzatę Jarecką. Studio właśnie na żywo reaguje na najbardziej aktualne wydarzenia kulturalne, obyczajowe i polityczne.
Chciałbym, też zaanonsować, że szykujemy się do realizacji wakacyjnego programu, dzięki któremu widz będzie mógł obejrzeć wiele atrakcyjnych wakacyjnych imprez, które dzieją się w lipcu i sierpniu w całej Polsce. Kamera Tele 5 będzie zawsze tam, gdzie coś ciekawego dzieje się i gdzie lubią na wakacjach przebywać Polacy.


6. Podstawowym problemem Tele5 jest jakość obrazu- w sieciach kablowych jest ziarnisty (choć np nie uskarżam się na TV Puls, TVN 7 czy inne
kanały) w trakcie emisji innych pozycji niż studio. To naprawdę zniechęca do oglądania. Kiedy pojawią się inne materiały?

Nie zawsze jakość obrazu jest doskonała. Myślę, że w ciągu najbliższego miesiąca wyeliminujemy ten problem, który wiązał się z przekopiowaniem dużej ilości materiałów emisyjnych na nie najlepszym sprzęcie technicznym. Złośliwość rzeczy martwych. Ponadto startowaliśmy w pośpiechu, to do dziś cierpimy z tego powodu. Ale widzimy to przecież i stopniowo eliminujemy.

7. Kiedy należy oczekiwać wprowadzenia konsekwentnych pasm programowych i przejrzystego układu powtórek?

Mówiąc szczerze nie do końca rozumiem, co ma Pan na myśli mówiąc „konsekwentne pasmo programowe”. Myślę, że działamy bardzo konsekwentnie budując program. Jeśli zaś chodzi o powtórki, to generalnie powtarzamy następnego dnia wiele pozycji programowych, z tym, że oczywiście nie każdy program nadany ok. 23-ej można powtórzyć o 16-ej, stąd układ nie jest tak przejrzysty. Ale nie może być, przecież my nie jesteśmy Canal +, który gra film średnio 6 razy wg z góry zaplanowanego schematu. My nie możemy tak robić, bo nie jesteśmy telewizją kodowaną, do której dostęp jest ograniczony.

8. Ten okres to dla większości stacji czas przygotowań na jesień. Czym i w jaki sposób będzie zachęcać widzów Tele5 w ostatnim kwartale?

Mamy nadzieję na prawdziwą ofensywę, w tym programową od września właśnie.
Proszę się nie gniewać, ale nie chciałbym nic mówić na ten temat, albowiem duże telewizje działają od lat i są w pozycji do szybszego zrealizowania niektórych dobrych pomysłów, niż my sami.
Powiem tylko, że będą prawdziwie zadymiarskie programy rozrywkowe i społeczno-polityczne, robione przez duże nazwiska. Będą też relacje na żywo dotyczące dużych wydarzeń, aby widz miał poczucie, że współuczestniczy w ważnych i ciekawych sprawach również za pośrednictwem Tele 5. Proszę o wyrozumiałość i chwilę cierpliwości, a powiemy tak szybko jak będziemy z tym gotowi.


9. Czy odpowiada Panu, że skomponowana ramówka jest identyfikowana jako program stacji wilka i kapturka, a więc w domyśle- stabilna,
przewidywalna łagodna , mało dynamiczna, żywa, nieenergiczna, nie zaś
nowa i ciekawa, podczas gdy prawdziwe perełki jak np. dokumenty BBC giną w tłumie, wcale nie reklamowane?

Dużo perełek ginie, ma Pan rację, ale tak już chyba musi być w nowej stacji, której możliwości autopromocyjne są niewielkie, a trudno przecież każdy pojedynczy dokument, reportaż, wywiad, reklamować w prasie. Sam nad tym boleję.
Wiele zależy od samych dziennikarzy, np. piszących w gazetach telewizyjnych.
W końcu to Państwo rekomendują programy lub nie.

10. Do tej pory myślałem, że właściwie brak seriali amerykańskich i wybór wariantu europejskiego to kwestia ceny. Tymczasem z innych stacji dowiaduję się, że dzięki kryzysowi mają szansę kupić nowe, hitowe, ciekawe i nagradzane pozycje po umiarkowanych cenach. Czy w tym świetle (nie mówię o dokumentach, talkshows i muzyce, bardzo wysokiej jakości) zakup produkcji z Europy, może ciekawych, ale nieznanych na samym starcie nie jest ryzykowne?

Jest ryzykowne i to bardzo. Z pewnością trzeba więcej czasu, aby do nich przekonać widzów. Zresztą – każda nowa stacja, jak uczy doświadczenie nawet z polskiego rynku – dość długo buduje swoja obecność w świadomości widzów.
Dość długo trzeba czekać na dostrzeżenie nowej stacji i dość długo trzeba czekać, aż kończą się seriale w innych telewizjach, a które to widzowie od dawna oglądają, a wiec nie mają już na nic innego czasu.

Autor: Rafał S