Angielska telewizja dostrzegła już potężną grupę odbiorców, mającą specyficzne potrzeby i przyzwyczajenia, a na której można zarobić- chodzi o najstarszych widzów. U nas reklamy rozmieszczane są raczej równomiernie. Zmiany wyczuwa się np. w okolicach programów dziecięcych. Jednak pasma reklamowe w audycjach popłudniowych- talkshows i teleturniejach w angielskich stacjach komercyjnych adresowane są do seniorów. Mogą szukać rozwiązań architektonicznych, małych dźwigów schodowych, dostosowanych wanień, sposobu na pogodną emeryturę, kleju do protez, płynu na woskowinę uszną. Angielski emeryt bywa majętny, albo posiada np. wartościowy dom - i przez to jest atrakcyjny jako konsument. Jest też zainteresowany podniesieniem standardu życia. Oczywiście ma to miejsce w godzinach, gdy grupa podstawowa 50- pracuje. Cóż u nas chyba należy podobnego przełomu oczekiwać pokolenie później, wraz z wyrównywaniem standardu życia.
Autor: Rafał S