Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Debiut Polsatu

Wiele osób porównuje programy typu Idol czy też może wkłada do jednego worka z "Big Brotherem" i "Barem"- generalizując i wypowiadając się o nich równie pogardliwie. Moim zdaniem są zupełnie innego rodzaju audycje, łączy je jedynie powszechna popularność samych programów, na którą liczą producenci i uczestników z których prasa rozrywkowa robi swoich ulubieńców. Reality shows to produkcje podglądackie- ich popularność opiera się na relacjach graczy, emocjach i sprytnym montażu. Uczestnictwo w nich nie wymaga wiedzy, ani zdolności. "Szansa na sukces", "Idol" czy najgorsza z trójki- moim skromnym zdaniem, "Droga do gwiazd" to audycje oparte na talencie. Cóż jest złego w oglądaniu utalentowanych młodych najczęściej ludzi, którzy pięknie grają, śpiewają, lub tańczą? Sposób ich doboru i późniejsze kreowanie to oczywiście osobna kwestia. Programy poszukujące gwiazd nie są znakiem naszego czasu. W USA sięgają lat 50 i 60, a wieczory gdzie można zaprezentować swoje zdolności na różnych polach nie tylko muzycznym ale też iluzjonizmu czy gimnastyki też nie są czymś nowym. W tym kontekście chciałbym zająć się nową pozycją Polsatu, programem "Debiut". W internecie przeczytałem, że nadawca znowu kopiuje... Kogo? Nie wiadomo. Też zdarzyło mi się pomyśleć, że stacja wykorzystuje popularność Idola mogąc zaszkodzić w przyszłości. Newsweek podał jednak, że to program na licencji "SoapStars" nie znalazłem jednak wzmianki na ten temat w materiałach prasowych i stronie WWW. Wprawki aktorskie mogą być zabawne. To może być zabawne, jeśli prawidłowo zrealizowanane. Wstrzymam się z oceną. Castingi zapewne zdominują bezrobotni absolwenci szkół aktorskich, smutne o tyle, że walczą o rolę w telenoweli. I to jest znak naszych czasów. Castingi, w których mogą wziąć udział wszyscy – bez względu na wiek, odbędą się w czterech miastach: Wrocławiu (11 stycznia – klub Impart), Warszawie (18 stycznia – Centrum EXPO), Gdyni (25 stycznia –Hotel Nadmorski) i Krakowie (1 lutego - PWST). Podczas castingów Jury (w składzie: Izabella Cywińska, Zyta Rudzka, Mariusz Pujszo) zakwalifikuje kilkadziesiąt osób do dalszych etapów konkursu, ale ostatecznego wyboru dokonają widzowie. Osobą prowadzącą program jest Katarzyna Laskowska, a producentem Paweł Nowicki (Bogota Film).Debiut na antenie Polsatu już 9 lutego, finał 20 kwietnia b.r. Kasię Laskowską pamiętamy z Szołbiz Info Wizji Jeden, gdzie zastąpiła Elę Jędrzejewską (dziś w obsadzie Samego Życia), później przeszła do E! Entertainment, po odejściu pierwszej plotkary RP- Karoliny Korwin Piotrowskiej. Wcześniej współpracowała przy jednym z programów Polsatu.Selekcja do programu „Debiut” jest ostra. Uczestnik, który na castingu otrzyma od komisji pozytywną ocenę znajduje się w drugiej rundzie – czyli programie głównym. Z każdego miasta kwalifikuje się do niego około 20 – 25 osób. W sumie do drugiej rundy przechodzi 80-100 uczestników. Każdy z nich otrzymuje od jury to samo zadanie do przygotowania na drugi etap. Każdy następny etap programu różni się znacznie od siebie kolejnymi zadaniami dla kandydatów, których z odcinka na odcinek jest coraz mniej. Ważnym momentem jest program, w którym pozostanie już tylko 30 uczestników. Wezmą oni udział w obozie przygotowawczym pod Warszawą. Wówczas mamy okazję poznać ich bliżej , zobaczyć zarówno w sytuacjach prywatnych, jak i podczas pracy. Razem z uczestnikami „Debiutu” widzowie odbywają „wycieczkę” za kulisy „Samego życia”. Będą mieli możliwość zobaczyć, jak wygląda realizacja serialu. Na tym etapie pozostanie już tylko 20 zawodników. Jury w tym czasie obserwuje kandydatów na ekranie telewizora, a decydujący głos - od tego momentu aż do finału - ma widz. Teraz on w głosowaniu teleaudio decyduje który uczestnik przechodzi do następnego odcinka. Jury jedynie wygłasza opinie o dokonaniach kandydatów.

Autor: Rafał S