Kontrowersje to za mało. Znani goście? Obóz kondycyjny? To już było. Amerykańscy producenci uznali, że Big Brother na miarę 2003 wymaga aby z ośmiorgiem uczestników wprowadzili się ich byli partnerzy. Trzecie i czwarte edycje programu na całym świecie doprowadzają do szybszego "zmęczenia materiału" i znużenia formatem. Dlatego też konieczne są zmiany. Mieszkańcy wersji angielskiej od pierwszego dnia nominują się co tydzień, jednego z nich wysłano do Afryki, po raz pierwszy w historii formatu j na raz widzowie wybrali aż dwie osoby do opuszczenia domu, a płeć jednej z uczestniczek jest tematem dyżurnym bulwarowej prasy. Program nadawany jest tylko 5 razy w tygodniu i trwa 30 minut. Zdarzyło się nawet, że tylko jedna osoba typowała kolegów do wyjścia, a za pierwsze miłosne zbliżenie wyznaczono nagrodę pieniężną. Dom był już nawet ewakuowany po alarmie bombowym . Co tydzień natomiast zwycięscy mieszkańcy trafiają do tajemniczego pokoju nagród, który może być wszystkim- od amerykańskiej kawiarni z lat 60, po elegancką salę balową i irlandzki pub.
Format ożywić chcą też Amerykanie- liczą, że wprowadzą tak nowe emocje i dynamikę. W Polsce poprzestaliśmy na trzech edycjach. Swoją drogą BB4 mógłby w braku zainteresowania tvn, zrobić np. dla TV4 to co kiedyś Amazonki...
Autor: Rafał S