Zasądzenia miliona złotych od Canal+ Cyfrowego domaga się UOKiK. Zdaniem Urzędu nadawca min. wprowadzał klientów co do oferty i warunków zawieranych umów, a także nakładała kary z gory przed rozpatrzeniem reklamacji doniósł PAP. Małgorzata Babik dyrektor PR Canal+/Cyfra+ powiedziała agencji, że nie jest to do końca prawdziwe- abonenci otrzymują trzy wezwania zapłaty. Nie wiem jak to wygląda w przypadku Cyfry+ ale w czasach, dodam niedawnych kiedy moja rodzina cieszyła się odbiorem Canal+ multipleks w sieci kablowej otrzymaliśmy jedno pismo od firmy KRUK informujące, że to już trzecie (!!) wezwanie zwrotu dekodera zawierające dziwnie wyliczone kary, sumy za instalację, która miała być gratisowa i żądanie zwrotu dekodera (w sieci Astercity wykorzystywane są terminale Nagravision Syster w domu u abonenta, te z czasów analogowego C+) Jeżeli obsługa w przypadku Cyfry+ wygląda podobnie, no cóż... UOKiK rozpoczął też posępowanie antymonopolowe. Jest to o tyle ciekawe, że ten sam urząd wyraził uprzednio zgodę na fuzję platfoem najwyraźniej uznając, że nie stanowi zagrożenia dla rynku. Cofnijmy się w czasie. "Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podkreśla, iż zwiększenie wydajności jednej, wspólnej platformy przyniesie korzyści abonentom, gdyż:
– połączony podmiot będzie w stanie zaoferować nowe i udoskonalone interaktywne usługi telewizyjne i najbardziej poszukiwane programy
– żadne uciążliwości związane z koncentracją firm nie będą odczuwane przez abonentów, ponieważ niezbędnych zmian technicznych Telewizyjna Korporacja Partycypacyjna S.A. dokona na swój koszt, a w okresie przejściowym zestaw kanałów nadawany będzie z dwóch satelitów, nie będzie konieczna wymiana dekoderów ani anten satelitarnych.,
– w celu zaspokojenia oczekiwań obecnych i potencjalnych klientów prowadzone są badania rynku nad opracowaniem nowej oferty programowej,
– proponowana koncentracja nie będzie miała wpływu na sytuację prawną abonentów - będą oni mogli kontynuować abonament lub z niego zrezygnować, zgodnie z postanowieniami podpisanych przez siebie umów,
– operator połączonej platformy będzie w stanie zainwestować w opracowanie i wdrażanie technologii, które obecnie nie są dostępne dla polskich konsumentów lub są dostępne w ograniczonym zakresie np. pay-per-view (płać za to co oglądasz), video-on-demand (filmy na żądanie) oraz usługi interaktywne (obecnie oferuje je tylko Cyfra+),
– rozszerzy się możliwość podjęcia produkcji polskich filmów i programów oraz nabywania praw do atrakcyjniejszych filmów i tworzenia ciekawszych zestawów programowych.
" Już same te przesłanki można uznać za co najmniej nieścisłe i hiperoptymistyczne. A moim zdaniem nie dzieje się nic czego nie można było przewidieć
Autor: Rafał S