Z właściwą sobie nonszalancją Cyfra+ odniosła się do organizowanej przez autorów serwisu SDTV petycji. Odrzucając wszystkie prośby i wnioski, jako co najmniej marginalne i inspirowane przez jedną tylko stronę internetową, platforma utwierdziła się w przekonaniu, że likwidacja (bo jak nazwać to inaczej) jednego z dodatkowo płatnych kanałów filmowych na rzecz transmisji "Big Brother" to manewr dobry i oczekiwany. Przypomijmy, celem akcji nie jest i nigdy nie była chęć ataku samego show lub celowości jego obecności na antenie, a jedynie zasugerowanie pewnych mniej drastycznych rozwiązań. Nadawca posiada, na ten przykład, nadajniki poza granicami kraju, skąd swego czasu emitowany był sygnał, gdy w Polsce Cyfra miała przejściowe problemy. Przekaz BB jako dosył na potrzeby internetu na satelicie obecny jest od dawna, wystarczyło by więc chyba jedynie "przechwycić" go i uczynić kanałem platformy? Czy zresztą, na podobnych prawach nie można by czynić tego w kraju? Wszak Cyfra+, oprócz koncesji dla poszczególnych kanałów posiada także operatorską. Dlaczego więc, zamiast ewentualnego wyjaśnienia czemuż to jest to niemożliwe otrzymujemy atak na jeden z najpopularniejszych serwisów, który zawsze dobro abonenta przedkłada nad polityczną poprawność i dobre samopoczucie nadawców, wcale nie odizolowany, lecz wspierany odnośnikami przez inne witryny, z braku innych możliwości technicznych tylko odsyłające na stronę petycji jako części SDTV. Czy naprawdę tędy droga? Kiedy polskie platformy zaczną słuchać swych klientów, nie podejrzewając ich o złe intencje czy odtrącając nieprzychylne głosy? Wszyscy pamiętamy jak problemy z płatnościami wyartykułowane na antenie przez Janusza Weissa zbagatelizował wręcz pracownik jednego z bukietu. Ostatnio zaś to Polsat Cyfrowy z zaskoczeniem na łamach "To i owo" przyjmuje informacje o krytyce zarówno strony technicznej jak i oferty przekonując, że są to głosy niemalże jednostkowe. Nie popieramy bojkotu, bądź piractwa, ale każdy klient powinien móc otrzymać towar taki, jakiego oczekuje. Zachęcamy, narażając się na ataki, do odwiedzenia rzeczonej strony i o podanie prawdziwych danych, nie czas bowiem na żarty. Polskim platformom zachęcamy, zamiast dążyć do fuzji przeanalizowanie strony merytorycznej i technicznej przedsięwzięcia. Nie wystarczy nadawać cokowiek i jakkolwiek aby odnieść sukces. Chcąc osiągnąć magiczne 500.000 należy zadbać o cztery elementy: ofertę, jakość, adekwante ceny i obsługę. Prosimy potraktować to jako dobrą radę nie zaś atak- jeżeli bowiem nic się nie zmieni to nawet połączone platformy nie wiele, poza uszczupleniem możliwości wyboru osiągną
http://sat-digital-tv.provider.pl/canal/petycja/index.html
Autor: Rafał S