Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Co z tym HBO czyli podsumowania nasz komentarz - uzupełnienie

AXN rozstało się z agencją MCC, która pomogła wypromować start tego przecież dość nijakiego kanału z serialami na niemal wydarzenie roku. Decyzja była wspólna, ale nie trudno ocenić kto na tym straci najbardziej. We wszelkich kwestiach związanych z tą telewizją mamy się teraz kontaktować z obsługującym ją w Polsce nadawcą HBO. Trudno przy tym nie odnieść wrażenia, że popularny kanał filmowy obrał dość niepokojący kierunek. Pierwszym, odczuwalnym błędem była zmiana rzecznika prasowego. Agnieszka Niburska być może stara się jak może (podkreślam: być może), ale po prostu nie jest Agnieszką Bajur. Kontakt stacji z mediami, widoczność i aktywność bardzo na tej zamianie ucierpiały.

Od miesięcy też zadaje sobie pytanie czy nadawca nie zapomniał, że ma oferować usługę premium. Od dłuższego czasu jedyne nowości o jakich słyszymy to kolejne sekcje na HBO Zabawa, konkursy SMSowe i chaty w teletekście. ITV jednak było pierwsze. A poważnie. Czy ktoś tu aby nie zapomniał, że kanał filmowy ma oferować dobrą, wartą abonamentu rozrywkę, przy doskonałych parametrach obrazu i dźwięku? Abonenci HBO od lat narzekają na to co, a raczej w jakiej formie oglądają na ekranie. I - przyznam szczerze- nie odczułem aby ktokolwiek poza działem public relations się szczególnie tym przyjmował.

Teraz AXN w zupełnie niezrozumiały sposób także staje się usługą dodatkowo płatną. Cyfrowy Polsat umieszcza go w pakiecie filmowym, razem z innymi kanałami podstawowych ofert kablówek, a Cyfra nawet nie kamufluje tego, że żąda za niego dodatkowych pieniędzy. Czy ktoś próbował ogądać ten kanał? Bez dużej dawki dobrego marketingu nie wzbudzał by większego zainteresowania niż tvn siedem, który to najbardziej przypomina. Plus dla MCC za opakowanie, które przerosło produkt. Minus dla HBO za zacieranie różnic między tymco premium a co nie- nawet jeśli nie robi tego z własnej inicjatywy, to akceptuje podpisem warunki umów.

Trudno zarzucić mi niechęć do HBO. Jeżeli mowa o sympatiach- przez lata patrzyłem raczej przychylnym okiem na postępy nadawcy w Polsce. Był przeciwwagą dla Canal+, który swego czasu posiadał wyjątkowy luksus koncesji na nadawanie naziemne i starał się blokować wejście na rynek i rozwój konkurencji sięgając nawet po wsparcie polityczne na szczeblu rządowym. To budziło pewien niesmak. Ale teraz to Canal+ rozwija swoją platformę, uruchamia nowe kanały. Bardzo chciałbym pozbyć się odczucia, że HBO stara się oferować produkt inwestując weń tak mało jak tylko może.

Od HBO oczekujemy : poprawy jakości technicznej, kanałów tematycznych dystrybuowanych jako rozwinięcie MaxPak, a nie obok niego- jeśli nikt z szefostwa stacji tego nie zauważył ich produkt "odrobinę" zdrożał od startu w 1996 kiedy to był chyba najatrakcyjniejszą ofertą na rynku. Jaki jest sens MaxPaku jeśli nie jest pomyślany jako komplementarna usługa premium, a wszystko ma być dostępne "dodatkowo" i w "wariantach"?. Jednego lub dwóch dużych studiów, bez których nowe kanały po prostu nie mają sensu. MGM jest małe i zważywszy że należy już (prawie) po części do Sony do Canal+ nie ucieknie. Jeśli konkursów to lojalnościowych dla abonentów z dużymi nagrodami. Jeśli komunikacji z abonentami to przez magazyn interaktywny lub eksluzywny, papierowy.

Taka marka jak HBO ma w sobie ogromny potencjał jeśli nie spocznie na laurach. Panowie i Panie z HBO Polska obudźcie się! Szansa ucieka. Zadowolenie klientów czy wzrost ich liczby nie są tożsame z wysoką jakością oferowanego produktu.

Autor: Rafał S