Trudno się dziwić Monice Olejnik, że nie chce być zepchnięta do roli gwiazdki niszowego kanału. Trudno się dziwić tvn, że chce wreszcie usamodzielić i wzmocnić merytorycznie swoją stację informacyjną. Dochodzimy do lekkiego paradoksu. Kanał, który zbudował swoją potęgę na podebranych sławach - min. Lis Ibisz, Wojtczak (TVP), Rusak (RTL7) musi nagle zwracać uwagę i zadbać o swoją stajnię gwiazd.
Są nazwiska warte (prawie) każdych pieniędzy. Są takie, które w jednych warunkach błyszczą w innych się marnują, jeszcze inne- zawsze będą na drugim planie. Durczok i Kamel to magnesy TVP. Magda Mołek po prostu była twarzą RTL7 i Pulsu, a w telewizji publicznej wydaje się lekko nie na miejscu. Danuta Kondratowicz zamiast marnować się na trzecije zmianie w tvn24 mogłaby zastąpić z powodzeniem 3/4 ekipy Informacji.
O Monikę Olejnik może rozpętać się prawdziwa bitwa jeżeli iti zapomni, że jej prawdziwy potencjał stanowi nie dumna nazwa z szumnym podpisem "grupa"- a ludzie. Dlatego pensje w TVP nie dziwią mnie szczególnie. Wolę płacić gwiazdom niż prezesom.
Monikę Olejnik powinna starać się zdobyć każda stacja, nawet te które na to nie stać kosztem innych wydatków- od Polsatu po TMT. To twarz polskiej publicystyki, która może dodać każdej telewizji prestiżu, a całe zamieszanie tylko zaciekawi i przyciągnie widza. Nie wiem na ile Polsat mógłby wykorzystać jej talent, zresztą uważam, że w kwadransowej formule "polska Greta Van Sustern" po prostu się marnuje.
Mogą się Państwo nie zgodzić ale uważam, że Dorota Gawryluk też ma potencjał, lecz niweczony przez tą banalną stylistykę
Autor: Rafał S