Spór Telewizji Centrum z kablówką UPC w Warszawie zaostrza się. Kanał, który miał być w zamyśle regionalny, a nie jest odbierany w połowie miasta uważa, że naruszane są jego prawa. W ramach protestu stacja wprowadza drastyczne zmiany w ramówce i kieruje protest do KRRiT. W uzasadnieniu przytaczane są inne koncesjonowane programy satelitarne, które dowolnie są bądź też nie- wprowadzane do ofert operatorów kablowych. Poczas gdy Edusat i Pilot mogą powodeować niechęć ze względu na poziom techniczny w przypadku pierwszej i merytoryczny ze względu na monotonny programming drugiej- to faktycznie Centrum wydaje się najlepszą z telewizji debiutujących w ciągu ostatnich dwóch lat. Dobór gwiazd, programy na żywo- z łatwością mógłby konkurować z kanałami ogolnymi jak tvn 7 tele5 czy Puls."Szanowni Państwo!
Stacja TV Centrum nadaje swój program od 30 września ubiegłego roku, wkrótce zatem minie pół roku od momentu rozpoczęcia naszej działalności. W tym czasie ,nadając bezpłatnie nasz nie kodowany program za pośrednictwem satelity na podstawie koncesji nr. 281/2002 - T wydanej przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji dotarliśmy do blisko półtora miliona odbiorców na terenie naszego kraju. Jesteśmy głęboko wdzięczni tym nadawcom telewizji kablowych, którzy z własnej inicjatywy włączyli nas do swojej oferty programowej. Są to wielkie i małe stacje nadawcze takie jak Aster City w Warszawie, WTK obejmujące swym zasięgiem Poznań i miasta Wielkopolski, łódzka TOYA, sieć telewizji DAMI czy Multimedia –Szelsat, a także wiele małych stacji, niekiedy posiadających kilkuset abonentów, z których warto wymienić telewizję kablowa w Kozienicach, która jako pierwsza udostępniła nasz program swoim abonentom. Dziękuję widzom, którzy oglądając nasz program nadawany na żywo, włączają się aktywnie w jego redagowanie, i zadają pytania odwiedzającym nas gościom, czy też, często poza anteną, zgłaszają tematy do interwencji.
Niestety, nasza działalność jako telewizji żywej, szybko reagującej na wydarzenia nie znalazła poparcia ze strony wielu innych nadawców kablowych w tym największej organizacji tego typu czyli UPC, czy drugiej kolejności firmy Vectra.
Zabawne, a raczej smutne jest stwierdzenie, że ci nadawcy wcale nie robią nam i widzom łaski, włączając program TV Centrum do swojej oferty. Oni mają po prostu ustawowy obowiązek podjęcia takiego działania. Szczegółowo mówi o tym rozdział 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji, dotyczący rozprowadzania programów w sieciach kablowych cytuję.Art.43 punkt 1.Operator sieci kablowej wprowadza programy do sieci kablowej w następującej kolejności:
1.ogólnokrajowe programy radiofonii i telewizji publicznej
2.regionalne programy radiofonii i telewizji publicznej dostępne ne danym obszarze
2a.programy krajowych nadawców społecznych dostępne na danym obszarze
3.programy innych nadawców krajowych dostępne na danym obszarze
4.programy innych nadawców krajowych i nadawców zagranicznych.
Tak więc na podstawie tego zapisu nasz program powinien być włączony do oferty nadawców kablowych przed stacjami nadającymi zza granicy. Tymczasem odpowiedzialna za przestrzeganie tego prawa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zrobiła nic , aby zapisy tej ustawy egzekwować. Zajęta tworzeniem kolejnych legislacji nie jest zainteresowana w kontroli przestrzegania zapisów dotychczas obowiązujących ustaw. W tej sytuacji rodzi się pytania całkiem nie retoryczne - po co w ogóle powołano i utwierdzono w konstytucji Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, która nie spełnia swoich obowiązków, a także - po co Sejm uchwala ustawy ,których funkcjonowanie jest uzależnione od decyzji rozmaitych właścicieli i zarządów firm nadających program za pośrednictwem sieci kablowych. Przy okazji –przekaz kablowy dociera w Polsce do około 8 milionów widzów. Ci ludzie mają niezbywalne prawo do informacji - bezkarne i niekontrolowane dozowanie jej przepływu narusza ich konstytucyjne prawa,na straży których stać miała Krajowa Rada.
Nasz program miał być oparty na informacjach dotyczących stolicy Polski – Warszawy. Przez prawie pół roku staraliśmy się realizować ten zamiar. Dziś występując w programie SPRAWY WARSZAWY, a właściwie zamiast tego programu ,informuję szanownych widzów o jego zawieszeniu do czasu, dopóki Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie spowoduje pojawienia się Telewizji Centrum w obejmującej prawie połowę stolicy sieci UPC .Dopóki bowiem zamiast programu naszej stacji, mówiącego o problemach miasta mieszkańcy Warszawy będą oglądali Telewizję Dubai – nasza działalność nie ma sensu.
Zapraszamy widzów z całego kraju do oglądania naszych programów, a mieszkańców Warszawy informuję ,że do czasu podjęcia przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji – obojętnie w jakim składzie – działań ,majacych na celu przestrzeganie prawa - w ramach protestu –codziennie rano i wieczorem ,przez godzinę – zamiast programu SPRAWY WARSZAWY - będziemy nadawać to wystąpienie."
"
Warszawa, 27.02.2003 r.
Szanowny Pan Juliusz Braun
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Szanowny Panie,
Działając w imieniu Telewizji Centrum i innych polskich nadawców posiadających koncesje wydane przez Krajową Rade Radiofonii i Telewizji zwracamy się o podjęcie działań mających na celu przestrzeganie prawa na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, a w szczególności wypełniania przez operatorów kablowych ustawowego obowiązku wynikającego z paragrafu 43 Ustawy o Radiofonii i Telewizji. W paragrafie tym Ustawodawca ustala kolejność w jakiej Operator wprowadza programy do sieci kablowej. W myśl brzmienia tego przepisu w punkcie 3 występują „programy innych nadawców krajowych dostępne na danym obszarze” a w punkcie 4 dopiero „programy innych nadawców krajowych i nadawców zagranicznych”. Telewizja Centrum jest telewizją niekodowaną, nieodpłatną i dostępną na całym terenie Polski - zatem dlaczego mimo nadawania od początku października 2002 roku nie znajdujemy się w ofercie Operatora UPC ( mimo podpisanej w grudniu stosownej umowy), Operatora Vectra , który dokładnie został poinformowany o istnieniu i działaniu naszej stacji. Należy nadmienić, że w ofercie wyżej wymienionych operatorów znajdują się w dalszym ciągu programy nadawców zagranicznych. . Nie znajdujemy się również w ofertach programowych innych mniejszych operatorów, ale to może w tych przypadkach wynikać z braku przepływu informacji. Sytuacja taka stawia mimo zabezpieczeń ustawowych, które były jedną z przesłanek oceny rynku reklamowego dla potrzeb biznesplanu, legalnych nadawców krajowych w bardzo trudnej sytuacji. Nie możemy wypełnić swoich zobowiązań wynikających z umów z reklamodawcami, gdyż niektórzy Operatorzy stawiają się ponad obowiązującym prawem. Prosimy Pana Przewodniczącego o zajęcie się tą sprawą i rychłe doprowadzenie do przestrzegania prawa a w szczególności Ustawy o Radiofonii i Telewizji, na straży której Konstytucja RP postawiła Instytucje kierowaną przez Pana.
Łącząc wyrazy szacunku
Antoni Kopff - dyrektor programowy
Michał Duszak - dyrektor
Autor: Rafał S