Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

BUDUJEMY Telewizję: oprawa

Ciekawa oprawa graficzna jest nie tylko dodatkiem do oferty programowej kanału, ale też nierzadko tuszuje pewne jej niedostatki poprawiając wrażenie ogólne. Powinna być ciekawa, oryginalna, a przede wszystkim konsekwentna. Musi współgrać z promowanym wizerunkiem, pasować do prowadzonej kampanii reklamowej, ale też być kompleksowa i spójna. Nie jest dobrą oprawą ta, która jest nieprzemyślana, często zmieniana i której nie towarzyszy wsparcie marketingowe. Tu niestety zawodzi Polsat- było zielono, jest czerwono, poczekajmy może będzie żółto. Podstawowe pytanie brzmi jednak: czemu to ma służyć? Powiem więcej- takie przymiarki osłabią efekt końcowy, gdy stacja w końcu zdecyduje się na nowe logo i model programowy. Ta "zmiana jakości" może nie być wyczuwalna. Oprawa nie może być zbyt zachowawcza. Moim zdaniem TV4 zyskałoby dużo, gdyby postawiło na jakieś ciekawsze przerywniki i lepiej wykonane trailery. A przecież w ramówce pojawiają się nowe seriale- warto to podkreślić. Nie może też być nadto nowoczesna. To co w pierwszej chwili zadziwia, po chwili staje się irytujące. RTL7 w 2000 roku lekko przesadził. Ale też stworzył wizerunek współczesnej, młodej duchem, młodej telewizji, ktory utrzymał dość długo pomimo pogarszającej się oferty. Dużo lepiej wypada tu jednak tvn. Na oprawę trzeba mieć pomysł. Dobrym- jest moim zdaniem graficzne wwodrębnienie poszczególnych pasm programowych lub gatunków, bądź kolorystycznie, lub poprzez dodanie różnych elementów. Oglądając przerywniki Wizji Jeden można się było zorientować, że akurat czas na programy kobiece lub scifi. To źle jeśli oprawa przypomina niespójny bałagan. Niedobrze jeśli nic nie mówi o stacji. Czasem zapomina się, że ciekawe i profesjonalne wykonanie grafiki wpływa na postrzeganie kanału. Weźmy Tele5- te toczące się mandarynki nie pozwalają wykreować wizerunku telewizji nowej, ambitnej, współczesnej, nowoczesnej, ciekawej. Jest leniwie i nudno, a ten sygnał dźwiękowy co zapowiedź- po kilku razach-działa na nerwy. Grafika Pulsu za mało odróżnia się od czołówek programów informacyjnych. Oprawa kanału to nie tylko elementy wizualne- to też umiejętność komunikowania widzowi pewnych treści. Nie może on być tylko martwym i niemym blokiem programowym puszczanym z taśmy. Kiedy RTL7 pozbył się Zoomu- ostatniego elementu codziennej informacji- czegoś brakowało. Nie jestem zwolennikiem tradycyjnych konferansjerów rodem z TVP- sam nadawca stara się nadać ich funkcjowaniu jakiś sens, kreując Tomasza Kamela na gwiazdę rozrywki. Podoba mi się np. głosowe zapowiadanie zmian i pozycji dnia podczas napisów końcowych audycji. Jest tak np. na Channel5, było na Wizji Jeden. Wystarczy jako brakujący "osobowy" element U Anglików zyskało to wymiar rozrywkowy- wyśmiewają się np. z odcinka kończącej się telenoweli, kłócą na dwa głosy, czytają listy. Za absolutnie konieczne uważam zapowiedzi tego co pojawi się za chwilę, po reklamach, i "podpisanie" tego co oglądamy jeżeli przerwały program . Sama ramówka powinna być po prostu intuicyjna. Wierzę w jasne przejrzyste pasma od poniedziałku do piątku tych samych seriali i programów, z wyjątkiem prime-time. Nie jestem w stanie powtórzyć czy "Różowe lata 70" nadawane są w poniedziałki, środy i piątki czy wtorki, czwartki i soboty. Nie potrafiłbym wymienić godzin emisji żadnej stałej poztcji Polsatu i tv4, tvn- tylko Kropkę nad i oraz Fakty a Pulsu- tylko serwis. To nie jest dobry objaw. A roszady tylko pogarszają sprawę

Autor: Rafał S