Amerykańska wersja programu "Big Brother" w badaniach oglądalności nie radzi sobie najlepiej. Stacja CBS postanowiła więc do wypełnionego kamerami i mikrofonami domu wprowadzić nowego lokatora, a raczej lokatorkę, bowiem blondynka w bikini jak zaprezentowano w zwiastunach przyszłą uczestniczkę zabawy powinna przyciągnąć uwagę męskiej widowni. Beth jednak długo jeszcze chyba nie dołączy do grupy obcych sobie ludzi, których wzajemne relacje śledzić ma przez 100 odcinków telewizyjna widownia.
Aby bowiem mogła wprowadzić się do niezwykłego domu jeden z mieszkańców musi go dobrowolnie opuścić. A żadnemu z lokatorów za bardzo się to nie uśmiecha- ten kto utrzyma się w grze do końca edycji zgarnie 500,000 dolarów, zdobywca drugiego miejsca jedną piątą a trzeciego- dziesięć procent tej sumy. Mury budynku będą też opuszczać przymusowo, głosami widzów, lecz wtedy skład nie zostanie uzupełniony o atrakcyjną uczestniczkę z charakterem, a przecież stacji o to właśnie chodzi.
Postanowiono więc zaoferować pokaźną sumę pieniędzy temu z graczy, który dobrowolnie opuści dom. Każdy z nich po przedyskutowaniu sprawy ze współmieszkańcami odrzucił kolejne propozycję 20, 30 wreszcie 50 tysięcy dolarów, mimo że wybrano kolejnych trzech kandydatów, z których każdy może zostać eksmitowany za sprawą widzów, a 3 z 6 obecnych uczestników wróci do domu z pustymi rękami
Autor: Rafał S