Telewizja, HDTV, Media, Radio, HD, Polska, Satelita, Online, Internet, News, Seriale, TV

Big Brother podsumowany


TVN prezentuje streszczenie faktów ciekawostek i wydarzeń programu- szkoda, że znów przemilczano prawdziwy wymiar historii z Irkiem co do którego cały czas przekonuje się nas usilnie, że nie stało się nic.

Druga edycja programu "Big Brother" rozpoczęła się w niedzielę 2 września 2001 roku. Do dwojga uczestników wyłonionych przez publiczność do Domu BB dołączyło wówczas dziesięć nowych osób - pięć kobiet i pięciu mężczyzn. Podczas drugiej edycji, trwającej 105 dni, mieszkańcy wykonali łącznie 96 zadań, przeżyli 11 nominacji i przeprowadzili ponad 70 rozmów "W cztery oczy". Domownicy zużyli około 170 000 litrów wody, z których aż 25 000 litrów przelało się przez megawannę; wypili 250 litrów mleka i zjedli 220 bochenków chleba oraz 85 kilogramów mięsa.
Dotychczas odbyło się 26 międzynarodowych edycji programu "Big Brother". Po raz ósmy zwycięstwo przypadło kobiecie.

Talk show - "Big Brother - w cztery oczy"

Tematy popołudniowych spotkań z widzami były różnorodne. Pierwsze dni upłynęły mieszkańcom na autoprezentacjach. W losowo wybranej kolejności mieszkańcy przedstawiali się telewidzom, opowiadali o swoich zainteresowaniach, rodzinach i przyjaciołach. Potem przyszedł czas na dyskusje związane z bieżącymi wydarzeniami, które miały miejsce w Domu BB. Rozmawiano o tolerancji i dyskryminacji, o sprawiedliwości, rywalizacji i ryzyku. Dyskutowano też o złamaniu regulaminu, najpierw przez Karolinę, potem przez Wojtka i Jurka; wspominano mieszkańców, którzy kolejno opuszczali Dom BB. Tematy popołudniowych dyskusji często podsuwał Wielki Brat, który chciał poznać opinie mieszkańców na szereg tematów. Pytał domowników, co rozumieją przez pojęcie indywidualizmu, jak postrzegają zjawisko homoseksualizmu, czy są przeciwnikami aborcji, czy poddaliby się operacji plastycznej. Czasem, podczas talk show, zamiast rozmów odbywały się po prostu quizy i zabawy prowadzone przez Wielkiego Brata lub jednego z domowników. Najczęściej były to zabawy w "prawdę i fałsz", choć czasem rozgrywano też turnieje zakończone wyłonieniem największego "Smutasa" lub "Wesołka" Domu, największego romantyka, czy osoby najlepiej przygotowanej do macierzyństwa. Najczęściej jednak mieszkańcy odpowiadali na pytania zadawane przez telewidzów, internatów, a nawet przez rodziny domowników. Właśnie ta forma talk show wywoływała wśród domowników najwięcej emocji. Pytania od osób oglądających program były dla nich jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym - dzięki nim mieszkańcy mogli domyślać się, jak są odbierani przez publiczność i pracować nad poprawą swojego wizerunku. Ulubionym adresatem pytań telewidzów był Jurek, któremu zwracano uwagę na charakterystyczny, staranny sposób wysławiania się i długie monologi. Wojtek z kolei kilkakrotnie tłumaczył, dlaczego tak troszczy się o swoją fryzurę, a David często wyjaśniał fankom, że nie zamierza zrywać związku ze swoją dziewczyną. Dużo emocji wzbudzały też pytania od współmieszkańców. Dzięki anonimowej formie rozmowy mieszkańcy mieli okazję dowiedzieć się o swoich kolegach tego, co naprawdę ich intrygowało i najbardziej interesowało, a adresaci pytań poznać prawdziwą opinię o sobie. Podczas jednej z takich rozmów Kuba dowiedział się, że jest uważany za materialistę i egocentryka, a Ilona - że ktoś uważa ją za osobę wulgarną. Częściej jednak mieliśmy okazję przysłuchiwać się rozmowom pełnym humoru, wskazujących na wzajemną sympatię i tolerancję.

Wydarzenia

Tydzień 1
Mieszkańcy zaczynają organizować sobie pobyt w Domu Wielkiego Brata. Każdego dnia wykonują nowe zadania, które mają pomóc im w integracji. Bawią się w ciuciubabkę, przygotowują scenki aktorskie, gaszą pożar i pilnie uczęszczają na kurs pierwszej pomocy. Domownicy podzieleni są na dwie drużyny. Dziewczętom przewodzi Basia, na czele mężczyzn staje gospodarz - Kuba. Rywalizację wygrywają dziewczęta. Pod koniec tygodnia odbywa się uroczystość pasowania na mieszkańca Domu BB.
Nominowani: Wojciech Glanc - 10, Irek - 5.

Tydzień 2
Tydzień wojenny. Mieszkańcy przez cały tydzień są podzieleni na dwa oddziały - Szarych i Czerwonych, które walczą o złoto. Pracują też nad kondycją fizyczną, ćwiczą refleks i hartują ducha rywalizacji na dalsze trzy miesiące. W ciągu tygodnia wykonują zadania sprawnościowe, przygotowują program artystyczny, a na koniec wykonują pamiątkowe chusty rezerwistów i inscenizują rozmowy telefoniczne ze swoimi rodzinami. Rywalizację wygrywają Szarzy pod dowództwem Wojciecha Glanca.
Wychodzi Wojciech Glanc.

Wojciech Glanc
Podczas drugiej edycji programu Big Brother Wojciech Glanc jako pierwszy opuścił Dom Wielkiego Brata.
Nominowało go dziesięcioro domowników (oprócz Irka). O pozostanie w Domu walczył z Ireneuszem Grzegorczykiem (5 nominacji). 70,92% telewidzów oddało głos na Wojciecha i w niedzielę 16 września musiał on opuścić Dom Wielkiego Brata, w którym spędził 14 dni.
Na początku pobytu w Domu BB Wojciech rozbawiał współmieszkańców, prezentując swoje umiejętności brzuchomówcze. Szybko jednak popadł w konflikt z Karoliną, a potem z całą grupą, i w drugim tygodniu coraz częściej skazany był na samotne rozmowy ze swoją lalką - Eustahym. Wojciech był prowokatorem. Zawsze otwarcie wyrażał swoje opinie, często przeciwstawiał się grupie. Uważał, że przynależność do jakiejkolwiek grupy wiąże się z utratą własnej indywidualności.

Tydzień3
Tydzień radosnej twórczości. Domownicy z radością oddają się pracy twórczej. W sypialniach malują portrety współmieszkańców, następnie kręcą odcinek programu "Big Brother", organizują przyjęcie urodzinowe dla Ani, a na koniec, po krótkim kursie tańca baletowego, wystawiają sztukę baletową opowiadającą o życiu w Domu BB. Karolina łamie regulamin nie przyznając się do otrzymania wiadomości z zewnątrz.
Nominowani: Irek - 7; Karolina - 4.

Tydzień 4
Tydzień góralski. Najpierw w ogrodzie pojawiają się owce. Potem domownicy dowiadują się, że w najbliższych dniach będą używali góralskich strojów i posługiwali się gwarą. Do ich obowiązków należeć też będzie wypas owiec. W kolejnych dniach górale zajmują się wyrobem oscypków, a także nauką zbójnickiego i krzesanego. Zadanie nie podoba się Karolinie i Bogusi. Pod koniec tygodnia, po dobrowolnym wyjściu Karoliny, Dom odwiedza Janusz Dzięcioł.
Nominowani: Irek - 6, Basia, Agnieszka, Jurek - 3.

Karolina Jakubik
Karolina weszła do Domu razem z Jurkiem Kulickim. Była najmłodszą uczestniczką drugiej edycji BB. Od początku pobytu w Domu dała się poznać jako osoba o silnej osobowości, bezkompromisowa, ale przy tym konfliktowa i kłótliwa. Szczególnie naraził się jej Wojciech Glanc, z którym kłóciła się niemal bez przerwy.
Po jego wyjściu z Domu Karolina nieco się uspokoiła, ale nie na długo. Po pierwsze z powodu braku papierosów, który bardzo ją irytował. Ponadto złamała regulamin Domu, nie przyznając się do otrzymania wiadomości z zewnątrz. Podczas niedzielnego Ringu do ogrodu wrzucono maskotkę z listem do Karoliny. Dziewczyna długo nie przyznawała się do otrzymania wiadomości i groziło jej usunięcie z Domu. Ponieważ była to pierwsza tego typu sytuacja w Domu BB, Wielki Brat zdecydował, że Karolina może pozostać, jednak palacze musieli oddać otrzymane dzień wcześniej papierosy.
W trzecim tygodniu Karolina coraz częściej mówiła o dobrowolnym wyjściu. Była zdenerwowana i nie chciała poddać się prawom panującym w Domu BB. Niechętnie wykonywała zadania, buntowała się i stwarzała nerwową atmosferę. Jej zachowanie mieszkańcy jednak usprawiedliwiali i w czasie nominacji głosowali na nią głównie dlatego, że sama ich o to prosiła. Karolina zdobyła 4 nominacje (David, Irek, Ania, Wojtek) i wraz z Irkiem, który otrzymał aż 7 głosów, została wytypowana do opuszczenia Domu.
Na trzy dni przed rozstrzygającym Ringiem Karolina dobrowolnie opuściła Dom BB, w którym spędziła 25 dni. Na jej decyzję wpłynęło przede wszystkim złe samopoczucie wywołane przeziębieniem. W dniu jej wyjścia wyniki głosowania widzów jednoznacznie wskazywały, że Karolina i tak musiałaby opuścić Dom - otrzymała ponad 95% głosów.

Tydzień 5
Tydzień festiwali talentów. Łowcami talentów zostają Irek i Ania. Podczas Festiwalu Hamletowskiego laur zwycięstwa przypada Davidowi. Kuba okazuje się bezkonkurencyjny w hip - hopowym wykonaniu "Lokomotywy" Tuwima. Festiwal Tańca Towarzyskiego wygrywa Marzena, a szczególne wyróżnienie otrzymują Irek i nowa mieszkanka - Ilona. Na zakończenie tygodnia odbywa się widowiskowy Festiwal Laureatów. Gwoździem programu okazuje się interpretacja "Inwokacji" z "Pana Tadeusza" w wykonaniu Davida. Najmniej wyróżnień otrzymuje na pozór najbardziej utalentowana mieszkanka - Agnieszka.
Wychodzi Basia.

Barbara Knap
Basia weszła do Domu Big Brother 26 sierpnia. Po niespełna tygodniu widzowie zadecydowali, że spośród trzech dziewcząt i trzech mężczyzn, to właśnie ona i Kuba powinni pozostać w programie. Basia otrzymała wówczas 38,17% głosów. W dniu startu drugiej edycji BB Basia i Kuba pełnili funkcję gospodarzy i przyjmowali do Domu dziesiątkę nowych uczestników.
Jeszcze przez kilka następnych dni Basia zachowywała się jak gospodyni. Niektórzy uczestnicy z tego właśnie powodu nie mogli się do niej przekonać. Zwłaszcza Irek kilkakrotnie wyrażał opinię, że jest ona zbyt pewna siebie i zarozumiała.
Basia nie miała w Domu BB otwartych wrogów, ale nie cieszyła się też zbyt dużą sympatią. Potwierdzało się to podczas kolejnych nominacji, w których za każdym razem otrzymywała jakiś głos. Mieszkańcy, którzy nominowali Basię, często podawali jako powód trudność z nawiązaniem z nią dobrego kontaktu. Za trzecim razem na Basię głosowały trzy osoby, ale wystarczyło to, by została ona nominowana. Mimo że widzowie wybierali pomiędzy czworgiem nominowanych (także Agnieszka, Jurek i Irek), Dom opuściła właśnie Basia. Zdobyła 41,1% głosów i jako trzecia opuściła Dom BB, w którym spędziła 35 dni.

Tydzień 6
Tydzień science fiction. Mieszkańcy przy pomocy kserokopiarki tworzą replikę nowoczesnego robota. Potem wcielają się w maszyny wyspecjalizowane w pełnieniu konkretnych funkcji. Kolejne dni upływają na tresowaniu interaktywnych zwierząt-zabawek i służeniu robotów - mężczyzn ludziom - mieszkankom Domu. W środowym kasynie David wygrywa immunitet nominacyjny, a Jurek - automatyczną nominację. Dom odwiedza Klaudiusz. W samochodowym kinie odbywa się pokaz filmu Stevena Spielberga "A. I. Sztuczna inteligencja".
Nominowani: Jurek - automatycznie, Kuba - 6, Ilona - 4.

Tydzień 7
Tydzień rekordów. Głównym zadaniem domowników jest nauczenie dwóch gwarków dziesięciu słów. Ponadto mieszkańcy próbują swoich sił w wyciąganiu obrusa spod zastawy, odbijaniu piłki siatkowej na czas, robieniu balonów z gumy do żucia i chodzeniu z glinianym naczyniem na głowie. Indywidualnym zwycięzcą tygodnia zostaje Jurek. Grupa nie zalicza zadania tygodniowego.
Wychodzi Ilona.

Ilona Stachura
Pojawiła się w Domu Wielkiego Brata po dobrowolnej rezygnacji Karoliny Jakubik z udziału w programie. Jej wejście było dla mieszkańców zaskoczeniem, gdyż Wielki Brat nie powiadomił ich o swoich planach. Ilona spotkała się z nieprzychylnym przyjęciem ze strony domowników. Nie spodobało im się dosadne słownictwo, a także swobodny sposób bycia nowej mieszkanki. Wspólny język udało jej się znaleźć z Agnieszką i z Irkiem. Ilona nie kryła swojego zainteresowania Wojtkiem. Publicznie przyznała, że jest on bardzo interesującym mężczyzną. W pamięci widzów na pewno pozostanie też wielka bitwa sałatkowa z jej udziałem, która odbyła się podczas wizyty Klaudiusza - uczestnika pierwszej edycji programu. Przede wszystkim jednak Ilona zasłynęła jako osoba bezkompromisowa i bardzo odważna w wyrażaniu swoich opinii na temat współmieszkańców.
Niestety w jej przypadku potwierdziła się prawidłowość zaobserwowana podczas pierwszej edycji programu - nowa mieszkanka została nominowana i swój pobyt w Domu musiała zakończyć zaledwie po dziewiętnastu dniach. Jej wyjścia chciało 38,77% telewidzów. Przegrała z Kubą (37,01% głosów) i Jurkiem (24,22%). Po wyjściu Ilona nie kryła swojego rozczarowania werdyktem telewidzów. Liczyła na to, że uda jej się zostać w Domu przynajmniej miesiąc.

Tydzień 8
Tydzień szkolny. Przy pomocy komputera i programów edukacyjnych mieszkańcy przyswajają wiedzę z różnych dziedzin nauki. Uczą się geografii, biologii, fizyki, chemii i historii. Codziennie wieczorem Wielki Brat przeprowadza egzamin, a osoba, która uzyska najniższą notę, otrzymuje za karę ośle uszy. Zwieńczeniem nauki jest wykonanie zadania praktycznego związanego z danym przedmiotem. Po tygodniu zmagań najlepszy wynik otrzymuje Irek.
Nominowani: Bogusia, Irek - automatycznie, Wojtek - karnie, David, Agnieszka, Jurek, Kuba - 3 głosy.

Tydzień 9
Zapada decyzja w sprawie złamania regulaminu przez Wojtka - otrzymuje on karną nominację. Wielki Brat postanawia wypróbować domowników - każe im związać się sznurkiem. Mieszkańcy buntują się i odmawiają wykonania zadania. W czasie obchodów Halloween David wygrywa egzotyczną wycieczkę. Mieszkańcy pracują nad stworzeniem książki o bohaterach programu "Big Brother".
Wychodzi Bogusia.

Bogusława Adamczyk
Bogusia mieszkała w Domu Wielkiego Brata 63 dni. Zapisała się w pamięci telewidzów swoją niekonsekwencją w odchudzaniu, a także kłótniami z Irkiem Grzegorczykiem. Jego też najczęściej nominowała do opuszczenia Domu. Również z Basią Knap nie mogła znaleźć wspólnego języka i dlatego od początku typowała ją do opuszczenia Domu. Bogusia była lubiana przez współmieszkańców. Uczestnicy programu "Big Brother" rzadko wskazywali jej osobę podczas nominacji. Była nominowana tylko raz i to w sposób automatyczny, z powodu niewykonania zadania przez Agnieszkę podczas jednej ze środowych gier. Mniejszą sympatią darzyli ją telewidzowie, którzy czwartego listopada zadecydowali, że spośród siedmiu nominowanych wówczas osób, to właśnie ona ma opuścić Dom. Głosowało na nią 54% telewidzów.

Tydzień 10
Tydzień gier. Przez kilka dni zadaniem mieszkańców są rozgrywki w Twistera, Monopol, Mastermind, Jengę oraz Bitwę Morską. W wyniku złamania regulaminu, z Domu wychodzi Irek. Nominacje, w wyniku których Irek i Jurek zostali wytypowani do opuszczenia Domu, zostają unieważnione. W środę mieszkańcy goszczą Manuelę Michalak, a w piątek do Domu wchodzi nowy mieszkaniec - Arek Nowakowski. Zwycięzcą tygodnia gier zostaje Kuba.
Nominowani: Jurek - 4, Ania - 3.

Ireneusz Grzegorczyk
Irek był niewątpliwie najbardziej barwnym i ekscentrycznym uczestnikiem drugiej edycji programu Big Brother. Jego ekstrawagancka fryzura w kształcie gwiazdy oraz oryginalne stroje i nakrycia głowy wyróżniały go spośród grona domowników. Również sposób bycia Irka nie należał do konwencjonalnych - zdarzało mu się nawiązywać kontakt z kosmitami, ssać smoczek, czy zaskakiwać telewidzów i mieszkańców niebanalnymi pomysłami i przenikliwymi opiniami. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że czuje się w Domu BB jak gwiazda telewizyjna.
Irek nie był jednak lubiany przez domowników, którzy prawie za każdym razem nominowali go do opuszczenia Domu. Ulubieńcowi dużej części publiczności udawało się jednak unikać wyjścia.
Irek opuścił Dom niespodziewanie w 65 dniu, tuż po wyjściu Bogusi. Został wówczas dyscyplinarnie usunięty z programu na skutek złamania regulaminu. Wokół jago wyjścia szybko wytworzyła się atmosfera skandalu i - jak zwykle w takich sytuacjach - plotkom i domysłom na temat powodów usunięcia go z Domu nie było końca. Dopiero po oficjalnym wystąpieniu Irka widzowie ostatecznie pogodzili się z jego odejściem.

Tydzień 11
Zadaniem mieszkańców jest ułożenie obrazka z 14 tysięcy kostek domina. Nie zostaje ono zaliczone. Na początku tygodnia odbywa się ceremonia pasowania Arka na nowego mieszkańca Domu BB. W trakcie programu na żywo do Domu wchodzi specjalny gość, twórca programu "Big Brother" - John de Moll.
Wychodzi Ania.

Anna Buchacz
Ania Buchacz, 21-letnia studentka marketingu w Krakowie, weszła do Domu razem z Davidem Rubasińskim. Swój udział w programie traktowała jako wyzwanie, przygodę oraz "pigułkę straconych lat". Od początku ujęła domowników swoim ciepłym sposobem bycia oraz tym, że bez skrępowania potrafiła rozmawiać o ciężkiej chorobie, którą przezwyciężyła w dzieciństwie.
Od początku pobytu w Domu dziewczyna najlepiej czuła się w towarzystwie Kuby Jankowskiego, z którym spędzała najwięcej czasu i z którym toczyła nieustanne "bitwy". Mimo że Ania i Kuba niejednokrotnie mówili, że łączy ich tylko przyjaźń, widzowie podejrzewali, że są świadkami romansu. Kres plotkom i domysłom położyło dopiero ujawnienie się dziewczyny Kuby - Gosi. Pod koniec swojego pobytu w Domu Wielkiego Brata Ania zaprzyjaźniła się też z Agnieszką.
Jednym z ważniejszych przeżyć, jakie zafundował Ani pobyt w Domu BB, były obchody jej 21 urodzin. Bardzo często wspominała ten niezwykły dzień, w którym przekonała się, jak dużą sympatią darzą ją wszyscy współmieszkańcy.
Ania była dwukrotnie wytypowana do opuszczenia Domu. Za pierwszym razem, kiedy nominowani byli niemal wszyscy uczestnicy programu, Ani udało się uniknąć wyjścia. Drugi raz wskazana została przez trzech mężczyzn - Davida, Wojtka i Kubę. Wraz z nią nominowany był wówczas Jurek, który, jak się okazało, miał nieco większe poparcie publiczności. Ania wyszła w 77 dniu, uzyskując 53,94% głosów publiczności.

Tydzień 12
Tydzień zabaw. Jurek łamie regulamin, przekazując list do swoich synów. Grupa chce obronić go przed karną nominacją. Po uroczystym otwarciu Parku Zabaw domownicy dowiadują się, że najbliższą noc będą musieli spędzić na zewnątrz. W Domu odbywa się maraton tańca i zabawa w przedszkole. Wojtek otrzymuje tajną misję i przez cały tydzień robi domownikom dowcipy.
Nominowani Arek - 6, Kuba, Jurek - 3.
Wychodzi Kuba.

Jakub Jankowski
Kuba zakwalifikował się do udziału w programie, przechodząc pomyślnie wstępne eliminacje - tygodniowy pobyt w Domu BB. Zamieszkał więc w Domu tydzień przed startem drugiej edycji programu "Big Brother". Dwudziestosiedmioletni kawaler doskonale czuł się w towarzystwie kobiet. Często mogliśmy go obserwować u boku Basi, która razem z nim zakwalifikowała się do programu, oraz Karoliny i Ani. Jego przyjaźń z Anią stała się nawet obiektem plotek, które przycichły dopiero, gdy przyznał się, że na zewnątrz czeka na niego dziewczyna - Gosia.
Największe wydarzenie z udziałem Kuby to niewątpliwie jego decyzja, o zgoleniu włosów i przekłuciu uszu. Dzięki niej dzieci Irka Grzegorczyka zdobyły wycieczkę do Disneylandu, Kuba zaś - uznanie mieszkańców i telewidzów.
Kuba bardzo sumiennie i ambitnie podchodził do wykonywania zadań. Dzięki temu często udawało mu się zostawać zwycięzcą. Tak stało się między innymi podczas tygodnia festiwali talentów i w tygodniu gier. Niestety jego postawa nie zawsze podobała się współmieszkańcom, o czym mogliśmy się przekonać podczas jednego z talk show. Kuba otrzymał wówczas kilka pytań, w których domownicy zarzucili mu tendencję do narzucania grupie własnego zdania, skłonność do materializmu, a także egocentryzm.
Trzykrotnie nominowany opuścił Dom Wielkiego Brata w 84. dniu programu - na trzy tygodnie przed Wielkim Finałem. W sumie spędził tu aż 91 dni. Zdobywając 41,49% głosów, przegrał z Jurkiem (34,42%) i nowym mieszkańcem - Arkiem (24,09 %).
Do opuszczenia Domu wytypowali go sami mężczyźni - Wojtek, David i Arek.

Tydzień 13
Tydzień mitologiczny. Dom zamienia się w Olimp zamieszkany przez mitologiczne bóstwa. Mieszkańcy biorą udział w wyścigu rydwanów i wywołują zjawiska atmosferyczne. W środę w ogrodzie odbywają się antyczne igrzyska, podczas których Jurek wygrywa wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie. Wojtka, Davida i Marzenę odwiedzają ich psy. Nominowani - Agnieszka i Arek - przygotowują się do występu, który w piątek ocenia Ewa Bem.
Nominowani: Arek - 4, Agnieszka - 3.
Wychodzi Agnieszka.

Agnieszka Lorek
Agnieszka Lorek zapisała się w pamięci telewidzów jako osoba nieprzeciętna, wrażliwa, a także wszechstronnie utalentowana. Podczas jej 91-dniowego pobytu w Domu poznaliśmy ją jako wokalistkę, poetkę i malarkę. Agnieszka była romantyczką, o czym mogliśmy się przekonać choćby wówczas, gdy po kilku tygodniach pobytu w Domu wyznała, że jest zakochana i przefarbowała włosy na różowo. Nigdy jednak nie zdradziła telewidzom, kim jest mężczyzna, którego obdarzyła uczuciem - nie chciała naruszać jego prywatności i obawiała się jego reakcji.
Agnieszka była bardzo lubiana przez domowników - zawsze otwarta, serdeczna i pełna ciepła, potrafiła każdego wesprzeć i zrozumieć. To właśnie w niej znaleźli oparcie odsunięci od grupy Irek i Ilona.
Nominowana w piątym i w dziewiątym tygodniu gry, decyzją telewidzów pozostała w Domu. Przegrała dopiero w czternastym tygodniu, w rywalizacji z Arkiem, który mimo krótkiego pobytu w Domu, zdobył wielką sympatię publiczności. Agnieszka otrzymała wówczas 68,25% głosów.
Mieszkańcy, którzy pozostali w Domu, bardzo odczuli brak Agnieszki. Wspominali ją gorąco zarówno podczas talk show jak i w czasie tygodnia świętego Mikołaja. Wszystkim brakowało jej śmiechu i wspaniałego głosu.
Dla samej Agnieszki jednym z najważniejszych wydarzeń w Domu była wizyta Ewy Bem. Kontakt z pierwszą damą polskiej sceny był dla niej dużym stresem, ale też wspaniałą niespodzianką, tym bardziej, że pani Ewa bardzo wysoko oceniła umiejętności wokalne Agnieszki.

Tydzień 14
Tydzień świętego Mikołaja. Dom zamienia się w fabryczkę świętego Mikołaja. Mieszkańcy wykonują świąteczne prezenty i ozdoby choinkowe. Po upominki dla dzieci z domu dziecka przyjeżdża święty Mikołaj - Piotr Gulczyński. Nominowani: Arek, Jurek i Marzena uczą się wspak tekstu piosenki "Poznaj siebie". Nie udaje im się zaliczyć zadania, co oznacza, że do końca drugiej edycji programu w Domu nie będzie ciepłej wody i mięsa.
Nominowani: Arek - 4, Jurek, Marzena - 3.
Wychodzi Jurek.

Jurek Kulicki
Jurek Kulicki spędził w Domu Wielkiego Brata 92 dni. Nazwany został "gladiatorem" drugiej edycji programu "Big Brother". Nominowany aż siedem razy, wygrał w rywalizacji z Basią, Iloną, Bogusią, Anią i Kubą. Ostatecznie przegrał na tydzień przed finałem z Marzeną (15,44% głosów) i Arkiem (32,55%), uzyskując 52,01% głosów. Był bez wątpienia osobą kontrowersyjną - przez jednych uważany za ideał mężczyzny, inni zarzucali mu nieszczerość i nieautentyczność. Dał się poznać przede wszystkim jako osoba wyjątkowo dbająca o kondycję fizyczną. Każdy dzień rozpoczynał od porannej gimnastyki. Zasłynął również ze swoich monologów, które wygłaszał w pokoju zwierzeń i podczas talk show. Jurek wykazał się także talentem kulinarnym - bardzo często mieliśmy okazję widzieć, jak przyrządza posiłki współmieszkańcom.

Tydzień 15
"Krzyżówki na tysiąc sposobów". Ostatni tydzień pobytu w Domu upływa mieszkańcom na rozwiązywaniu krzyżówek. Nominowani Arek i Marzena przygotowują się do pokazu iluzjonistycznego. W środę z Domu wychodzi pies Marzeny - Szaman, a na jego miejsce pojawia się karp. Poznajemy finałową trójkę drugiej edycji programu "Big Brother".
Nominowani: Arek, Marzena - 3.
Wychodzi Arek.

Arek Nowakowski
Arek wszedł do Domu BB 9 listopada na miejsce usuniętego dyscyplinarnie Irka. Miał przed sobą bardzo trudne zadanie - zastąpić telewidzom ich ulubieńca, ekscentrycznego rolnika i przekonać do siebie domowników, którzy znali się już od ponad dwóch miesięcy. Nowy mieszkaniec bez trudu sprostał obu tym wyzwaniom. Dowcipny, spontaniczny i otwarty natychmiast zyskał grono sympatyków - i to zarówno wśród publiczności, jak i w Domu BB. Najbardziej polubili go David i Wojtek. Z nimi też Arek najczęściej spędzał czas na rozmowach i żartach. Widzowie zapamiętali również jego próby zdobycia względów Agnieszki, która spodobała mu się jeszcze zanim wszedł do Domu Wielkiego Brata. Arek zasłynął też jako konferansjer Agnieszki, podczas występu ocenianego przez Ewę Bem.
Pomimo ogromnej sympatii domownicy nominowali Arka, odkąd tylko pojawił się w Domu. W czasie pierwszych nominacji otrzymał głos od każdego mieszkańca, ale mimo to pozostał w programie - Dom musiał opuścić Kuba. Los Kuby w następnym tygodniu podzieliła Agnieszka, a jeszcze później - Jurek. Dopiero tuż przed finałem, gdy w Domu pozostały zaledwie 4 osoby, Arek został nominowany razem z silniejszą od siebie przeciwniczką - Marzeną. Dom, w którym spędził ponad miesiąc, opuścił 12 grudnia, na cztery dni przed Wielkim Finałem. Za taką decyzją głosowało 63,85% telewidzów.

FINALIŚCI

Wojciech Witczak
Jeden z najstarszych uczestników drugiej edycji programu "Big Brother", Wojtek Witczak, opuścił Dom Wielkiego Brata jako trzeci finalista. Potrafił zjednać sobie niemal wszystkich mieszkańców, a także telewidzów. Przeszedł do historii drugiej edycji jako jedyny uczestnik, który nigdy nie był nominowany przez współmieszkańców. Wyjście groziło mu tylko raz, ale w wyniku karnej nominacji związanej z "aferą piłeczkową".
Mieszkańcy podziwiali go głównie za spokój i opanowanie, jakich nigdy nie zabrakło mu podczas pobytu w Domu. Nawet, gdy groziło mu karne usunięcie z Domu, potrafił zachować zimną krew. Dziewczyny doceniały w nim zwłaszcza to, że zawsze można z nim szczerze porozmawiać i usłyszeć wyważoną, przemyślaną i dojrzałą opinię. Ilona twierdziła nawet, że jest to jej ideał mężczyzny. Również panowie w Domu BB obdarzali go zaufaniem i ogromną sympatią. Wojtek okazał się bowiem wspaniałym kompanem tak do żartów, jak i poważnych, męskich rozmów. Chętnie wykonywał wszystkie zadania i był zawsze tam, gdzie działo się, coś ciekawego.
Przez długi czas wydawało się, że to właśnie on sięgnie po laur zwycięstwa. Okazało się jednak, że gusta współmieszkańców nie były tożsame z sympatiami telewidzów. I choć walka pomiędzy trójką finalistów była dość wyrównana, to właśnie Wojtek otrzymał najmniejszą ilość głosów - 27%.

David Rubasiński
David został drugim finalistą drugiej edycji programu "Big Brother". Na co dzień zajmuje się prowadzeniem zakładu fotograficznego w Poznaniu. Jego największym marzeniem jest założenie rodziny. Do Domu Wielkiego Brata wszedł w pierwszej parze razem z Anią Buchacz. Pierwsze tygodnie udziału w programie były dla niego bardzo trudne i stresujące. Nie potrafił zaaklimatyzować się w nowej grupie, odczuwał brak kontaktu z domownikami i wydawało mu się, że jest odsuwany od większości zadań. Z czasem jednak przekonał się, że były to mylne wrażenia i z nieśmiałego, cichego chłopca przeobraził się w kompana do żartów i zabawy. Najlepiej czuł się w towarzystwie starszego i doświadczonego Wojtka, którego traktował niemal jak ojca. Nigdy nie nominował go do opuszczenia Domu i wstawił się za nim w czasie słynnej "afery piłeczkowej". Od tego czasu między mężczyznami zawiązała się naprawdę szczera i serdeczna przyjaźń. Najmniejszą jego sympatię spośród uczestników zdobyli Ania i Kuba.
David dał się poznać jako człowiek bardzo pogodny, skromny, kulturalny, a także prostolinijny. Nigdy nie zajmował się plotkami, zawsze starał się być lojalny wobec współmieszkańców. Miał także wyjątkowe szczęście w grach losowych. W trakcie ponad trzymiesięcznego pobytu w Domu BB wygrał m.in. immunitet nominacyjny, egzotyczną wycieczkę i rozmowę z bliskimi.

Marzena Wieczorek
Trzydziestoletnia aktorka z Gorzowa Wielkopolskiego wzięła udział w programie, by nauczyć się śmiałości, cierpliwości, a także, aby przeżyć coś szalonego, co zmieniłoby jej dotychczasowe życie. Nie przypuszczała jednak, że dotrwa do końca programu, a tym bardziej, że wygra, zostając ósmą na świecie zwyciężczynią programu "Big Brother".
Marzena dała się poznać jako osoba wybuchowa i pełna ekspresji, a przy tym bardzo wrażliwa. Doskonale pamiętamy sceny, gdy płakała w pokoju zwierzeń podczas nominacji i po wyjściach z Domu kolejnych mieszkańców.
Marzena zawsze chętnie wykonywała wszystkie zadania, a zwłaszcza te, wymagające umiejętności aktorskich. Sympatię telewidzów zyskała bez wątpienia już na początku programu, gdy podczas tygodnia radosnej twórczości odegrała rolę przewrotnej żony i wcieliła się w postać Wielkiego Brata.
Potrafiła szybko odnaleźć się w gronie nowych ludzi i zyskać ich sympatię. Nigdy nie walczyła o dominację w grupie. Nawet gdy wymagała tego sytuacja np. podczas tygodnia radosnej twórczości, Marzena wołała ustąpić niż wdawać się w kłótnie z którymś z mieszkańców. Nigdy też otwarcie nie krytykowała domowników, dzięki czemu udało jej się uniknąć konfliktów.
Po wyjściu Agnieszki w czternastym tygodniu gry, Marzena została w Domu w towarzystwie czterech mężczyzn. Był to dla niej bardzo trudny okres, ale i z tym dała sobie radę, choć nie obeszło się bez pomocy Szamana - jej psa.
Marzena pierwszy raz została wytypowana do opuszczenia Domu dopiero po upływie dziewięćdziesięciu dni. Wówczas jednak za sprawą widzów najwięcej głosów zdobyli nominowani wraz z nią mężczyźni - Jurek i Arek. W następnym tygodniu Marzena znów zmierzyła się z Arkiem i po raz drugi wygrała, zdobywając sobie miejsce w finale drugiej edycji programu "Big Brother". W finale pokonała Davida i Wojtka, zdobywając 39% głosów.

Autor: Rafał S