Czyżby powtórka starego reality show miała swoje logiczne uzasadnenie i była częścią przemyślanej akcji marketingowej. Dotąd emisję Big Brother I na tvn siedem traktowałem jako tani sposób wypełnienia ramówki. Była to też doskonała metoda przypomnienia telewidzom bohaterów pierwszej edycji. Siłą rzeczy zwiększy to zainteresowanie przed sobotnią premierą filmu z ich udziałem, "Gulczas a jak myślisz" w tvn i pozwoli zrobić dalszy użytek z niewykorzystanych gadżetów. Swoją drogą, trudno nie docenić walorów rozrywkowych pierwszej edycji BB, których osobowości tworzą po prostu ciekawy program
Autor: Rafał S